Patrząc wstecz na moje dawne życie w Star Wars: The Old Republic

Zacząłem grać w Star Wars: the Old Republic od premiery 20 grudnia 2011 r. W ciągu następnych sześciu lat, narracyjna gra RPG firmy BioWare stała się stałym elementem mojego życia, przynosząc mi nowych przyjaciół, drogich osobistych partnerów i niesamowite przygody. Zrezygnowałem z subskrypcji 13 marca 2017 roku. Od tamtej pory minęło nieco mniej niż dwa lata. W zeszłym tygodniu wróciłem do gry i stwierdziłem, że znane niegdyś ulice były zupełnie obce.

Star Wars: the Old Republic wywołało mieszaną reakcję. Wielu graczy zostało wciągniętych w pierwszą wyprawę BioWare na rynek online dla wielu graczy, głównie dzięki bogatym, w pełni dźwięcznym historiom, unikalnym dla każdej klasy postaci. Inni postrzegali grę jako ograniczoną, cień tego, czego chcieli. SWTOR musiał podążać za przesadnie ambitnymi i unikalnymi Galaktykami Gwiezdnych Wojen , które były grą typu sandbox o znacznie mniejszej strukturze. W przypadku SWTOR BioWare zdecydowało się zamiast tego zapewnić narracyjne doświadczenie, z którego słynęło, co oznaczało zapewnienie struktury, która była sprzeczna z oczekiwaniami wielu graczy, a konkretnie bardziej skupiła się na treści narracyjnej.

W rezultacie SWTOR został wydany jako bardzo ograniczona gra. Miał mocne elementy fabularne, ale brakowało mu funkcji, o których wiele osób chciało, takich jak walka w kosmosie, i miał tylko niewielką ilość zawartości końcowej dla zagorzałych graczy, którzy dotarli tak daleko. Na początku gra ze znajomymi była niezbędna. Z mojego doświadczenia wynika , że SWTOR była grą, która łączyła ludzi, bez względu na to, czy szukali pomocy w lochach (zwanych tutaj „punktami zapalnych”), czy próbowali ubarwić doświadczenie, dołączając do społeczności odgrywających role. Z biegiem lat SWTOR pochwalił się tętniącą życiem społecznością gildii, drużyn PvP i luźno sprzymierzonych koalicji rzemieślników. Nie było to to, czego wszyscy się spodziewali, ale ostatecznie był to bardzo aktywny i ekscytujący świat, po części ze względu na ludzi, którzy się w nim znajdują. Ludzie, których poznałem grając w SWTOR, pozostają jednymi z najmądrzejszych, najbardziej zaangażowanych i osobiście ważnych ludzi, jakich spotkałem w swoim życiu.

Ale tak wiele lat później prawie każdy, kogo znam, kto grał w SWTOR , przeszedł dalej. Z prawie wszystkimi straciłam kontakt. W tym tygodniu zalogowałem się do gry MMO, w której wszyscy, których kiedyś znałem, teraz odeszli, a marsz treści uczynił ją nierozpoznawalną. Co miałem zrobić? Głównie po prostu spacerując i próbując ignorować wszystkie duchy.

Kiedy po tylu latach loguję się po raz pierwszy, stwierdzam, że wiele moich postaci wymaga zmiany nazw. Mój stary serwer, Ebon Hawk, został połączony z wieloma innymi serwerami; jest teraz jednym z dwóch ogromnych centrów danych obsługujących Wschodnie Wybrzeże. W momencie premiery Old Republic było 48 serwerów dla graczy ze Stanów Zjednoczonych. Liczba ta zmniejszyła się po niektórych fuzjach, a następnie została jeszcze bardziej zredukowana do łącznie pięciu serwerów dla całej gry, z których dwa są wyraźnie oznaczone jako amerykańskie. Oznaczało to, że niektóre z moich imion postaci były prawdopodobnie nieprawidłowe. Okazało się, że większość była w porządku, gdybym po prostu wpisała je ponownie, a po usunięciu tego zadania mogłem zalogować się z powrotem do gry.

Wczytuję się na stację Carrick, główne centrum frakcji Republiki, gdzie można sprawdzić galaktyczne tablice targowe prowadzone przez graczy lub odwiedzić lokalną kantynę. Natychmiast wita mnie śnieżka w twarz, gdy przypadkowy gracz wyraża swoją świąteczną radość. Śmieję się, ale kiedy się rozglądam, mój uśmiech znika. Chociaż Carrick Station wydaje się znajoma, jest teraz również cichsza. W barach jest mniej ludzi, nawet jeśli ludzie wciąż biegają.

Ciekawy, aby zobaczyć więcej świata gry, wsiadam do swojego statku kosmicznego i udaję się do Nar Shaddaa, raju dla przestępców, pełnego neonów i zamglonego nieba. Kiedy przybywam do gwiezdnego portu, kilku graczy przemyka obok na speederach. Idę za nimi po szybkiej przejażdżce taksówką do Promenady w centrum miasta.

To też jest inne. Kantyna Slippery Slopes była niegdyś miejscem pełnym roleplayerów wymieniających się historiami i nowicjuszy biegających do zleceniodawców. Kiedy wchodzę, wygląda na pustą. Potem odwracam się i widzę prawie pięćdziesięciu graczy skulonych wokół robota w rogu. Droid jest częścią wydarzenia Life Day, świątecznej wersji Star Wars ; upuszcza przedmioty dla graczy, którzy go zabijają. Kwitnąca niegdyś przestrzeń społeczna stała się teraz niewiele więcej niż lokalizacją farmy.

Wracam do mojej Twierdzy, wersji obudowy w grze. W moim przestronnym mieszkaniu na Nar Shaddaa wiele pokoi wygląda tak, jak je pamiętam. Moja sypialnia jest spokojna, sala konferencyjna wygląda nieskazitelnie, a sala gier jest gotowa dla każdego, kto chce usiąść i udawać, że gra w kosmicznego pokera.

Kiedy schodzę na dół do największego pokoju, robię podwójne spojrzenie. Jedyne meble w pokoju to samotny stół i dwa krzesła. To pozostałość po scenie RPG, którą grałem lata temu. Miałem wiele postaci, z których niektórzy byli po prostu złoczyńcami. W tej konkretnej scenie mój paskudny arystokrata siedział z jednym z najbardziej znanych łowców nagród na serwerze. Ich sukces to nie tylko udawanie; Opracowałem skomplikowany system polowania na nagrody, którego używali gracze na serwerze zamiast jakiegokolwiek oficjalnego systemu firmy BioWare, a ten gracz go opanował. Naszą sceną przy stole było spotkanie rywali w stylu Jamesa Bonda. Chyba nigdy nie zabrałem się za ponowne dekorowanie.

Zmieniam się na postać, która stała się moim „głównym” pod koniec mojego czasu w SWTOR . Nazywa się Nas'ati'kleoni, nazywana Sati, i jest Chissą, niebieskoskórą rasą z planety zwanej Csilla. Sati była wichrzycielem, który związał się z garstką rewolucjonistów. Nasza mała gildia posiadała ogromny statek kapitałowy zwany Spectre's Solace. Teleportuję się tam i okazuje się, że zostałem mistrzem gildii, dzięki czemu otrzymałem pełny dostęp do statku i pozostałej części naszego zasobu w wysokości około 250 000 kredytów. Kiedy patrzę na dziennik aktywności, widzę, że stało się to dzień przed zalogowaniem się. Mój stary przyjaciel i lider gildii wiedział o moich planach powrotu i najwyraźniej zalogował się po raz pierwszy od wieków, aby dać mi przywództwo nad naszą nieistniejącą gildią .

Chodzę po Solace i zdaję sobie sprawę, że to wszystko jest teraz moje. Mam obszerne biuro do biznesu, wieszak ze statkami, masywny mostek pełen konsol, a nawet mały bar. Jestem panem własnego zamku. Dumny właściciel ogromnego statku kosmicznego. I nie mam z tym nic wspólnego. Jedyne, co mogę zrobić, to usiąść w moim samotnym biurze i przypomnieć sobie moich nieobecnych przyjaciół.

Ebon Hawk miał wielu graczy, którzy wcielali się w postacie Chissów. Chissowie zostali wprowadzeni przez Timothy'ego Zahna w rozszerzonej powieści z 1991 r. Dziedzic Imperium , która przedstawiła pierwszą postać Chissów, nikczemnego imperialnego taktyka, admirała Thrawna. Odkąd ukazała się ta książka, rozszerzony wszechświat przedstawił rasę jako militarną koalicję szlacheckich rodów ceniących obowiązek i spryt. W SWTOR okazały się bardzo popularnym wyborem dla gatunków postaci.

Jeden gracz Chissów wyróżniał się spośród wszystkich innych: odważny i charyzmatyczny przywódca imieniem Sinclair. Sinclair, zwany także Hado'raes'nuruodo, był liderem gildii zwanej Csillan Rose. Związałem się z nimi po rozbudowanej fabule, w której Sati z samotnego terrorysty stała się lojalnym żołnierzem Chissów. Csillan Rose była ogromnym statkiem kapitałowym, a gildia składała się z jej załogi i sojuszników.

Sinclair był poruszającym i wstrząsającym serwerem. Wszyscy wiedzieli o nim dwie rzeczy. Po pierwsze, kiedy mówił, ty do cholery słuchałeś. Po drugie, kiedy nie udawał obcego admirała, był znanym miłośnikiem whisky. Sinclair i jego załoga często angażowali się w duże wydarzenia na serwerze, ale Róża pomagała także organizować i koordynować działania wszystkich graczy Chissów na serwerze.

Jednym ze sposobów, w jaki gildia to zrobiła, było prowadzenie rejestru wszystkich Chissów na serwerze . Rejestr Csillan był prowadzony przez gracza o imieniu Ech'la'serra, który również grał rolę oddanego asystenta Sinclaira. Tam, gdzie poszedł, oni też się udawali, zawsze gotowi do pomocy we wszystkim, czego potrzebował. Ech'la'erra, zwany też Chlas, był pozornie niestrudzonym sługą i wzorem obowiązków. W chwili pisania tego tekstu nadal dokonują cotygodniowych aktualizacji rejestru Csillan, zawsze stanowiącego model służby i służby.

„Alfred nigdy nie opuszcza posiadłości, gdy Batman i Batwoman nie ma” - powiedział mi Chlas na Discordzie. Mówią, że nie logowali się do samego SWTOR od ponad dwóch lat. „Tak więc utrzymuję to, co robiłem i nadal będę to robić”.

Zapytałem Chlasa, jak długo planują aktualizację rejestru. W końcu społeczność SWTOR się kurczyła , a prawie cała Csillan Rose przeniosła się. Ale Chlas będzie kontynuował, mówią: „Dopóki nie będę mieć internetu lub [strona internetowa rejestru], jak przypuszczam] przestanie istnieć”.

Obowiązkowe aktualizacje Chlas są wyrazem tego, jak głęboko gracze mogą nawiązywać ze sobą kontakty w grach takich jak Old Republic . Połączenia te mogą wywołać między wszystkimi formami graczy: dedykowanego odtwarzacza zbiornika, który prowadzi opłatę w lochach może rozwijać Pacific Rim -esque zgodność z ich uzdrowiciela. Partnerzy scen fabularnych i członkowie gildii mogą wyrosnąć na prawdziwych, drogich przyjaciół. Gry MMO nie są jedynymi grami, które mogą budować takie relacje, ale ich natura jako wysoce współpracujących platform i alternatywnych światów zachęca graczy do budowania trwałych więzi. Wiem, bo tego doświadczyłem. Ja też walczyłem, kiedy te więzy zostały zerwane.

Moje późniejsze lata w SWTOR spędziłem z Chlasem, moją małą grupką kolegów z gildii i resztą społeczności Chissów na moim serwerze, ale zacząłem jako członek większej gildii, która została zorganizowana przed premierą gry. Nazywała się Mantell Syndicate i była to luźna kolekcja RPG chcących grać jako przestępcy i łajdacy. Moją pierwszą postacią był gburowaty żołnierz Republiki, zmuszony do tajnej pracy z tymi grupami. To był trudny do utrzymania balans - w końcu grałem podwójnym agentem - ale wszyscy w gildii byli dobrzy we współpracy z moim pomysłem.

Pomiędzy publikowaniem postów na forach, przyczajaniem się w naszym czacie społeczności i grą w grze, wszyscy spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Jeden z najbardziej kolorowych graczy przeszedł pod imieniem Cinia. Jej postać była zuchwałą i zalotną łotrami, a ta osobowość pasowała do prawdziwej osobowości gracza. Cinia wrzucała teksty piosenek do rozmowy pomiędzy radosną zachętą do zrobienia najgorszej możliwej rzeczy.

Z biegiem czasu byliśmy blisko. Ta bliskość przeniosła się z gry do prawdziwego życia. Oboje byliśmy studentami, którzy chcieli wyrazić siebie, obaj dziwni ludzie wciąż byli w ukryciu i oboje przyciągnięci do siebie tak, jak to bywa w młodych i samotnych ludziach. Kiedy Cinia i ja odbyliśmy pierwszą rozmowę offline, powiedziała mi wtedy, jak się nazywa: Heather.

Byliśmy blisko przez lata, chociaż Cinia miała tendencję do znikania, kiedy tylko miała na to ochotę. Kiedy wracała, często prosiła, by nazwać ją nowym imieniem. Wymieniła pseudonimy w bardzo Killer Queen, zawsze niespokojna i zawsze czegoś szukając. Przebywanie w pobliżu było zaraźliwe. Jej ciekawość była moją ciekawością, jej zapał do życia źródłem siły, nawet gdy coraz głębiej i głębiej wpadałem w depresję, im dalej poszedłem na studia. Nasze rozmowy były jasnymi punktami, ale także okazją do podzielenia się naszymi zmaganiami; Inspirowaliśmy się nawzajem do odwagi, zachęcając się nawzajem, aż oboje byliśmy dumni i czuliśmy, że możemy wyjść z ukrycia do naszych rodzin. W końcu jednak żadne z nas nie mogło nosić drugiego przez cały czas, a byliśmy zbyt młodzi, by wiedzieć, co powinniśmy zrobić.

Cinia zniknęła. Tym razem nie wróciła. To nie był wypadek, który zdarza się, gdy po pewnym czasie po prostu nie rozmawiasz z kolegą z liceum, ani nawet powolny sposób, w jaki tracisz kontakt z większością znajomych online. To było bardziej ekstremalne. Pewnego dnia wstała i wymazała wszelkie środki kontaktu. Nie wiem, co się z nią stało. Ale jej pamięć została ze mną.

Kiedy w końcu ujawniłem się publicznie, zdecydowałem się na moje nowe imię: Heather, po odważnej, wspaniałej i błyskotliwej osobie, którą spotkałem w odległej galaktyce.

Kiedy widzę, że Chlas aktualizuje Rejestr, przypomina mi to impuls, który skłonił mnie do wybrania imienia Heather. Widzę wyraz skomplikowanej, ale głęboko zakorzenionej relacji: zawsze wierny pomocnik, wciąż służący nawet podczas nieobecności dowódcy. Chlas powiedział mi, że nadal utrzymują kontakt z wieloma starymi członkami Róży, co również jest imponujące, ale ciągle wracam do gestu aktualizowania rejestru. Widoczny dowód na głębokie więzi, jakie tworzymy w grach online.

Zastanawiam się, co mogę zrobić jako gest, by podziękować Cinia. Otwieram listę znajomych i szukam jej imienia. Jest wymieniony jako Cinia_5983699. To jedyny prawdziwy rekord, jaki kiedykolwiek grała w tę grę. Poza tym to ja i jakakolwiek niekompletna wersja jej historii, którą tu napisałem. Kiedy o tym myślę, wyczerpuje mnie pragnienie poznania reszty SWTOR . Jestem w świecie z tysiącami graczy i czuję się nieubłaganie, zupełnie sam.

To nie tak, że nie ma nic do zrobienia. Gdy spaceruję po moście Solace, mój umysł wyczarowuje listę możliwych działań. Bez wiedzy nawet wielu największych fanów BioWare, SWTOR wciąż się rozwija, oferując wysokiej jakości i wciągające historie, z których słynie studio. Chociaż gra stała się bezpłatna w 2012 roku, nigdy nie przestała dodawać wysokiej jakości treści. Przyszłość SWTOR wciąż jest przedmiotem debaty w BioWare, ale na razie wciąż się rozwija. Dzięki wielu aktualizacjom, które przegapiłem, mam teraz duży wybór punktów zapalnych do ukończenia, zaległe zadania w moim dzienniku, wydarzenie sezonowe Life Day i mnóstwo w pełni wyprodukowanej zawartości fabularnej dzięki rozszerzeniom, takim jak Knights of the Fallen Empire i Knights Wiecznego Tronu . Dwa ostatnie rozszerzenia dodają dodatkowe kampanie fabularne, pełne skomplikowanych relacji między postaciami i powracających postaci z wcześniejszych wątków fabularnych.

Knight of Fallen Cesarstwa była duża wyjazd do gry, dodając trzecią frakcję polityczną, omijając historię naprzód garść lat i rezygnacji z poszczególnych kondygnacji klasowych na rzecz scentralizowanej historii, podobnie jak Final Fantasy XIV „s głównym zadania fabularne. Postacie graczy mierzą się z ogromnym zagrożeniem pozagalaktycznym i ostatecznie stają się dowódcami ogromnego sojuszu Jedi, Sithów i innych pomniejszych frakcji. Nie jest tak skupiona ani tak szczegółowa, jak niektóre z najlepszych klasowych opowieści SWTOR , ale lubiłem w nią grać.

W dniu, w którym się loguję, widzę kilku starych znajomych, którzy logują się, aby zagrać w wydarzenia z najnowszej aktualizacji fabularnej, Jedi Under Siege. Jego początkowa fabuła ponownie rozpala wojnę między Jedi a Sithami, przywracając w ten sposób dawno zmarłego złoczyńcę. Gdybym chciał, mógłbym usiąść i bawić się godzinami treści fabularnej. SWTOR może nie mieć surowej liczby graczy, jak kiedyś, ale wciąż jest jednym z najlepszych miejsc, jeśli chcesz eksperymentować i ekscytująco opowiadać historie z Gwiezdnych Wojen .

Zamiast tego jestem zamrożony. Mógłbym ponownie powiązać moje umiejętności z ich starymi automatami i rozpocząć wciągającą historię, ale tego nie robię. Myślę o wszystkich miejscach, które chciałbym zobaczyć i zdaję sobie sprawę, że powrót byłby dla mnie jak spacer po Disneylandzie po zamknięciu parku. Nadal byłoby wiele do podziwiania i byłbyś w stanie wskoczyć na dowolną przejażdżkę bez czekania. Ale bez energii innych ludzi sprawa wydawałaby się bezcelowa. W końcu nie chodzisz do pustego baru. Udajesz się do tego, w którym wszyscy znają Twoje imię. Nikt nigdy nie mówi ci, co masz robić, gdy zostaniesz ostatnim „wszystkimi”.

Więc piszę do Chlas. Dobrze wspominałem wydarzenia fabularne i wygodne rozmowy na Csillan Rose. Może mógłbym tam iść. Chlas jest jedyną znaną mi osobą, która może mi w tej chwili umożliwić dostęp do statku. Nigdy nie otrzymałem „klucza”, który pozwala mi przeskakiwać tam, kiedy chcę. Na tę perspektywę znowu czuję podekscytowanie. Ostatnia podróż, ostatnia szansa na zobaczenie tego, co pozostało.

„Czy byłbyś zainteresowany powrotem na noc do Rose?” Po wpisaniu i wysłaniu zaczynam czuć się zawstydzony, tym bardziej, gdy widzę odpowiedź od Chlasa.

„Chyba nie chcę wracać” - mówią. „Byłoby dziwne, gdyby nie wszyscy.”

Jeszcze trochę spaceruję po Solace i robię kilka zdjęć. Próbuję zebrać energię, aby usiąść i zagrać w rzeczywistą grę. Może zauważę zgrabne różnice, może uznam, że gra się poprawiła. Ale nie mogę się do tego zmusić. Wciąż chodzę po skorupie statku gildii, gdzie moi przyjaciele i ja tworzyliśmy dramaty i śmialiśmy się z shenanigans naszych postaci.

Minimalizuję ekran i patrzę na różne dzieła sztuki, które zamówiłem dla mojej postaci w czasach, gdy grałem. Patrzę na jeden kawałek, który mój przyjaciel wykonał, zupełnie bez namysłu, ze sceny między naszymi dwoma bohaterami. Wszyscy mieliśmy wtedy dużo energii, tyle kreatywności. Wiem, że wszyscy wciąż mamy tę pasję i cieszę się, że nosimy ją ze sobą, gdziekolwiek się udamy.

Wylogowuję się.

Kilka dni później ponownie rozmawiam z Chlasem na Discordzie. Zagłębiam się głębiej, pytając o nich więcej. Jak długo grają w MMORPG? Od 2008 roku w World of Warcraft i ostatecznie w kolejnych grach. Mówią mi, że myśleli, że SWTOR odczuwał jakiś brak, ale mówią, że społeczność - zwłaszcza gracze fabularni - nadrabiała to. Opowiadają o tym, jak ludzie zaczęli opuszczać grę - w tym ja, ale także Sinclair i załoga Rose. Wspominają o kilku daremnych próbach graczy, aby zostać nowymi najlepszymi psami na serwerze. Opowiadają mi, jak pewnego dnia przestali się bawić i zrezygnowali z gry.

W końcu wracamy do wspominania starych przyjaciół i scen, które naprawdę lubiliśmy. Wspomnienia szczypią. Czuję dziurę w sercu tam, gdzie byli moi przyjaciele. Czuję nieodwracalną łzę tam, gdzie była moja Heather. Brakuje części mnie i zawsze będzie .

Nie wiem, jak wytłumaczyć, że ta głupia gra znaczyła dla mnie cały świat. Nie wiem, jak wytłumaczyć, że tak naprawdę nie wiem, dlaczego się zalogowałem. Myślę o poproszeniu Chlasa o dodanie mojej postaci do ich obowiązkowo aktualizowanego rejestru. Zamiast tego po prostu im dziękuję.

„Chcę powiedzieć, że wiem, że zasadniczo jesteśmy obcy, ale przyjaźń wasza i wszystkich innych była wtedy bardzo pomocna” - mówię. Wydaje się niewystarczające, ale Chlas nie wydaje się mieć nic przeciwko.

„Zawsze chętnie pomogę” - mówi zawsze lojalny asystent. „Nawet gwiazdy mają trochę światła, kiedy mijają się na niebie”.


Suggested posts

Najlepsza (licencjonowana) ścieżka dźwiękowa do gier wideo wszech czasów

Najlepsza (licencjonowana) ścieżka dźwiękowa do gier wideo wszech czasów

Oto kwestia ścieżki dźwiękowej z gry wideo. To musi być coś więcej niż zbiór dobrej muzyki.

Fortnite Will Nerf Shotguns, Usuń Jetpack

Fortnite Will Nerf Shotguns, Usuń Jetpack

Jeśli kiedykolwiek zdarzyło ci się trafić strzelbą w Fortnite nie wiadomo skąd i od razu schowałeś głowę w dłoniach, by szlochać słonymi łzami, dziś jest dla ciebie dobry dzień. Epic Games ogłosiło, że dziś osłabiają strzelby Fortnite.

Related posts

Wygląda na to, że sklep Steam przechodzi przegląd

Wygląda na to, że sklep Steam przechodzi przegląd

Twórcy Steam otrzymali w weekend ostrzeżenie, że rynek online Valve wkrótce otrzyma bardzo potrzebne zmiany w sposobie wyświetlania gier i nowej zawartości. Podczas gdy sam post na Steam jest prywatny i ograniczony tylko do programistów, NeoGAF użytkownik Nzyme32 udostępnił swoją zawartość na forum dyskusyjnym i szczegółowo opisał takie rzeczy, jak „wizualne odświeżenie” głównej strony sklepu i nowe próby dostosowania rekomendacji Steam do rzeczy, które mogą Cię faktycznie zainteresować.

Superman i Wonder Woman nie zrywają

Superman i Wonder Woman nie zrywają

Kilka miesięcy temu DC Comics drażniło się, że duże zmiany status quo oznaczałyby poważne kłopoty dla romansu Człowieka ze Stali i Niesamowitej Amazonki. Ale nie martwcie się, chłopaki: Clark i Diana mają się dobrze.

Final Fantasy XV musi odpocząć dzięki marketingowemu podawaniu kroplowemu

Final Fantasy XV musi odpocząć dzięki marketingowemu podawaniu kroplowemu

Słyszałeś wiadomości? Final Fantasy XV ma czekoladki! Mogą też istnieć sterowce. A może nie będzie.

Conor McGregor musiał przegrać

Conor McGregor musiał przegrać

Conor McGregor to jeden z moich ulubionych zawodników. Przegrał w niszczycielski sposób w sobotni wieczór i nie mogłem być szczęśliwszy.

MORE COOL STUFF

Dlaczego „Kocham Lucy” nie zostało nazwane „Kocham Lucille” według Desi Arnaza

Dlaczego „Kocham Lucy” nie zostało nazwane „Kocham Lucille” według Desi Arnaza

Wiele osób dorastało na odcinkach „Kocham Lucy”. Oto prawdziwy powód, dla którego serial nigdy nie został nazwany „Kocham Lucille”.

Recenzja: BTS odzyskują swoją przyszłość z pozwoleniem na taniec na scenie – LA Show

Recenzja: BTS odzyskują swoją przyszłość z pozwoleniem na taniec na scenie – LA Show

28 listopada Showbiz Cheat Sheet wziął udział w wyprzedanym koncercie BTS Permission to Dance On Stage - LA.

„Kawaler w raju”: Czy Raven Gates i Adam Gottschalk wciąż są razem?

„Kawaler w raju”: Czy Raven Gates i Adam Gottschalk wciąż są razem?

Wielu widzów zaintrygowali Adam Gottschalk i Raven Gates, którzy spotkali się i zaręczyli w czwartym sezonie „Bachelor in Paradise”.

Czy Giada De Laurentiis jest włoską?

Czy Giada De Laurentiis jest włoską?

Giada De Laurentiis zyskała sławę, pokazując fanom tajniki włoskiej kuchni, ale czy rzeczywiście jest Włoszką? 

Wypróbuj naszą mini krzyżówkę

Wypróbuj naszą mini krzyżówkę

Nasza mini-krzyżówka, aktualizowana co tydzień, łączy nasze ulubione teksty HowStuffWorks z pomysłowymi wskazówkami!

Co działa najlepiej: saszetki na pranie, detergenty w proszku czy w płynie?

Co działa najlepiej: saszetki na pranie, detergenty w proszku czy w płynie?

Robienie prania jest wystarczająco złe, bez martwienia się o wybór odpowiedniego detergentu. Więc co jest najlepsze? Czy to w ogóle ma znaczenie?

Prawdziwa historia niebieskich ludzi z Kentucky

Prawdziwa historia niebieskich ludzi z Kentucky

Rodziny Fugates i Combs w wiejskim stanie Kentucky przegrały genetyczną loterię, obie miały rzadką cechę recesywną, która sprawiała, że ​​ich skóra wyglądała na niebieską podczas małżeństw. Jaka była tego przyczyna? A co się stało z rodzinami?

Czy „narodziny dziewicy” kondora kalifornijskiego mogą uratować gatunek?

Czy „narodziny dziewicy” kondora kalifornijskiego mogą uratować gatunek?

W ramach programu ratowania kondora kalifornijskiego przed wyginięciem wychowuje się dwa pisklęta płci męskiej bez ojców. Jak możliwe są takie „dziewicze” narodziny?

Cardi B i córka Offset Kulture pokazują piękne nowe warkocze na Instagramie

Cardi B i córka Offset Kulture pokazują piękne nowe warkocze na Instagramie

Trzyletnia córka Cardi B i Offset, Kulture, pokazała swoją nową fryzurę z warkocza na Instagramie.

Selena Gomez całuje Carę Delevingne w policzek za Kiss Cam w Knicks Game

Selena Gomez całuje Carę Delevingne w policzek za Kiss Cam w Knicks Game

„Jest taka zabawna i jest po prostu niezwykle żądna przygód”, powiedziała wcześniej Selena Gomez o kumpel Cara Delevingne.

Madonna pije gin z butelki w swojej siłowni: „Dzisiejszy trening”

Madonna pije gin z butelki w swojej siłowni: „Dzisiejszy trening”

Piosenkarka postanowiła w czwartek zmienić swoją rutynę fitness

Jamie Dornan mówi Henry'emu Cavillowi, że stracił rolę Supermana i zwrócił się do Marvela o rolę superbohatera

Jamie Dornan mówi Henry'emu Cavillowi, że stracił rolę Supermana i zwrócił się do Marvela o rolę superbohatera

Jamie Dornan ujawnił, że wziął udział w przesłuchaniu do roli Supermana, ale przegrał z Henrym Cavillem; i rozmawiał z Marvelem o dołączeniu do MCU.

Architektura modułowa w języku Swift.

Architektura modułowa w języku Swift.

Wprowadzenie W projektach na dużą skalę i prawdopodobnie w każdym projekcie możliwość tworzenia, uruchamiania i testowania części w izolacji jest koniecznością. Zmiana w jednej części nie powinna wymagać ponownej kompilacji całej aplikacji, dopóki nie będzie to naprawdę konieczne.

Catness Mews — listopad 2021

Catness Mews — listopad 2021

Wydanie pierwsze — Pozdrowienia dla Catness People Lepiej późno niż wcale. Właśnie dowiedziałem się o biuletynach, dzięki przyjacielowi i pisarzowi Catness, Dennettowi. Zastanawiałem się, jak powiedzieć wszystkim pisarzom i członkom Catness o… no cóż, rzeczach.

Jestem biały na zewnątrz, ale czarny na wskroś.

Jestem biały na zewnątrz, ale czarny na wskroś.

„Oreos” to ludzie, których moja rodzina nazywała czarnymi, którzy zdradzili swój kolor skóry. Byli tymi, którzy mogli wyglądać na czarnych na zewnątrz, ale których działania pokazały, że byli biali w środku.

Jak firma Apple pomogła nam zapobiegać ślepocie dzięki lepszemu projektowi

Wynos z projektowania urządzenia medycznego z Apple

Jak firma Apple pomogła nam zapobiegać ślepocie dzięki lepszemu projektowi

„Nie jestem zadowolony z twojego urządzenia”. Przypomniałem sobie dr.

Language