Jak to jest być chory i poddać się kwarantannie w epicentrum epidemii koronawirusa w Hiszpanii

Ludzie zamknięci w swoich domach biją brawa z okien, aby oddać hołd pracownikom służby zdrowia zajmującym się chorobą Covid-19 w Madrycie, 28 marca 2020 r., Podczas ogólnokrajowej blokady, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się nowej pandemii koronawirusa.

Nie mogliśmy wyjść na zewnątrz od 14 marca, kiedy premier Hiszpanii Pedro Sánchez ogłosił stan wyjątkowy i narodową blokadę z powodu pandemii COVID-19. Ale każdego wieczoru o 20:00 ludzie w całej Hiszpanii wychodzą do swoich okien, balkonów lub tarasów. Hałas zaczyna się cicho, ale narasta natychmiast i rozciąga się po dzielnicach i miastach. Ludzie klaszczą za pracowników służby zdrowia w napiętych szpitalach w Hiszpanii, za pracowników sklepów spożywczych, które zaopatrują półki, za kierowców ciężarówek, którzy dostarczają żywność i zapasy, za farmaceutów, którzy otwierają sklepy, za każdego, kto pomaga krajowi w poruszaniu się po najgorszej publiczności kryzys zdrowotny w pokoleniu.

Jak wielu z was, nigdy nie sądziłem, że wybuch koronawirusa dotrze do mojego zakątka świata. Pochodzę z Teksasu, ale mieszkam w Madrycie od 2016 roku. Pomimo przerażających nagłówków z Chin i Włoch, przez ostatnie kilka miesięcy wszystko wydawało się normalne. Potem, kilka tygodni temu, kiedy szykowałem się do pracy, dostałem e-maila od szefa z informacją, że zaczniemy pracę z domu od razu do odwołania. Wkrótce potem władze hiszpańskie zaczęły błagać ludzi o pozostanie w domu, aby uniknąć rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19. Szpitale zaczęły widzieć coraz więcej przypadków. To było tutaj.

Kupiłem artykuły spożywcze na dwa tygodnie i zamknąłem się w swoim mieszkaniu o powierzchni 387 stóp kwadratowych. Chociaż nie martwiłem się wtedy o covid-19 - jestem młody, zdrowy i chodzę na siłownię trzy lub cztery razy w tygodniu - byłem ostrożny. Tak często myłem ręce, że zaczęły pękać, bo były tak suche, i uczyniłem herkulesowy wysiłek, aby nie dotknąć twarzy. To nie było wystarczające.

Był 15 marca, dzień po zamknięciu nakazanym przez rząd, kiedy zaczęło mnie męczyć gardło. Było sucho i trochę bolało. Kilka godzin później moja klatka piersiowa zaczęła boleć, jakby był na nią zbyt duży nacisk, i bolało, kiedy wdychałem. Biorąc pod uwagę, że tak dużo pisałem o wybuchu, symptomy były mi dobrze znane. Gorączkowo wysłałem wiadomość do mojej rodziny w USA, mówiąc im, że się boję, ale powiedzieli mi, żebym się nie martwił. Powiedzieli mi, że prawdopodobnie to tylko niepokój, a może to gaz z czegoś, co zjadłeś.

16 marca obudziłem się, czując, że przejechała mnie ciężarówka. Boli mnie głowa, gardło, bóle ciała i nie mogłem przestać się pocić, jakbym miał gorączkę. Wysłałem wiadomość do dwóch przyjaciół, którzy są lekarzami, aby uzyskać ich poradę. Jednym z nich jest leczenie pacjentów z koronawirusem w regionalnym szpitalu w Madrycie. Powiedziała mi, że mogę być zarażony.

„Nie bój się”, powiedziała przez WhatsApp. „U młodych ludzi zwykle nie ma problemów. Jeśli w którymkolwiek momencie wystąpi duszność, udaj się do szpitala ”.

Duszność jest uważana za znak ostrzegawczy Covid-19 przez Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) . Inne objawy ostrzegawcze obejmują trudności w oddychaniu, uporczywy ból lub ucisk w klatce piersiowej oraz dezorientację. CDC zaleca, aby osoby, u których występują objawy ostrzegawcze, natychmiast zgłosiły się do lekarza. W końcu obaj znajomi powiedzieli mi, żebym co osiem godzin zażywał paracetamol (tylenol w USA), odpoczywał i pod żadnym pozorem nie wychodził z domu.

Myśl, że mógłbym mieć covid-19, była niepokojąca, ale jedna rzecz mnie pocieszała: byłem w Hiszpanii i bez względu na wszystko otrzymałem badania i leczenie bezpłatnie. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych - gdzie pacjenci muszą płacić swoją część za leczenie - Hiszpania ma publiczny system opieki zdrowotnej, który zapewnia wszystkim bezpłatną, powszechną opiekę . Obejmuje to leczenie COVID-19 i hospitalizację. Państwo zapewnia również płatne urlopy dla pracowników, którzy zachorowali na COVID-19 lub którzy zostali izolowani w ramach środka zapobiegawczego i wypłaca tym pracownikom 75 procent ich wynagrodzenia, gdy są w takiej sytuacji.

Publiczna opieka zdrowotna jest finansowana z budżetu ogólnego kraju. Ludzie mogą również wykupić prywatne ubezpieczenie zdrowotne, które działa równolegle do systemu publicznego i zazwyczaj kosztuje około 50–200 EUR (55–220 USD) miesięcznie , aby uzyskać dostęp do specjalnego i szybszego leczenia.

17 marca, trzeciego dnia mojej choroby, zadzwoniłem na numer gorącej linii koronawirusa, pod który lokalni urzędnicy w Madrycie podawali, aby zgłosić moje objawy. Początkowo nie byłem pewien, czy ktoś mi odpowie. Wiadomości były przepełnione historiami o ludziach, którzy przez długi czas czekali lub nie otrzymali odpowiedzi. Urzędnicy rządowi twierdzili, że rozwiązali ten problem, zatrudniając więcej pracowników do odbierania telefonów. W moim przypadku to prawda. Operator serdecznie zapisał mój krajowy numer identyfikacyjny i potwierdził mój adres, zanim zapytał mnie o objawy.

Pierwszą rzeczą, o którą zapytała, było to, czy mam gorączkę, która jest jednym z najczęstszych objawów COVID-19, wraz z kaszlem i dusznością. Gorączki niestety nie udało mi się potwierdzić, ponieważ nie miałem w domu termometru. W madryckich aptekach nie było w tej chwili zbyt wielu termometrów, środków do dezynfekcji rąk czy masek na twarz. Od wielu dni próbowałem zdobyć ten pierwszy, ale bezskutecznie.

Powiedziałem więc operatorowi, że nie wiem, ale pomyślałem, że mogłem mieć gorączkę w ciągu nocy, ponieważ obudziłem się spocony, czułem, że się rozpalam i miałem dreszcze. Powiedziałem jej również, że od dwóch dni żyję z okropnym bólem głowy, który nie ustępuje z lekami przeciwbólowymi, lekkim kaszlem i bólem gardła.

Na podstawie wszystkiego, co jej powiedziałem, stwierdziła, że ​​prawdopodobnie miałam gorączkę. Następnie przystąpiła do otwierania sprawy i powiedziała mi, żebym nie wychodził z domu, jeśli mogę tego uniknąć, mówiąc mi zasadniczo, żebym poddał się kwarantannie. Dodała, że ​​w Madrycie regionalna jednostka pilnych usług medycznych (SUMMA w języku hiszpańskim, odpowiednik pogotowia ratunkowego) zadzwoni do mnie w ciągu 24 do 48 godzin w celu sprawdzenia.

Miałem tak ogromny ból głowy, kiedy dzwoniłem, że szczerze mówiąc nie pamiętam, czy zapytałem ją o test na koronawirusa, ale ponieważ kazała mi zostać w domu, założyłem, że prawdopodobnie nie dostanę. W tym czasie tylko ciężko chorzy pacjenci przechodzili testy, których nadal brakuje w Hiszpanii. W ostatnich dniach rząd próbował uzyskać szybsze testy. Kupił setki tysięcy od chińskiego producenta, ale później musiał je zwrócić, ponieważ podawał niedokładne wyniki.

Był to jeden z wielu błędów rządu, który obejmował pozwolenie jednemu z wiceprezesów rządu, Pablo Iglesiasowi, na udział w posiedzeniu gabinetu, mimo że miał zostać poddany kwarantannie, ponieważ jego żona miała covid-19. W innym przykładzie, rząd początkowo zezwolił na pozostanie otwartych salonów fryzjerskich w czasie blokady, po czym szybko usunął je z listy dozwolonych zajęć. W niektórych przypadkach działania te zachęcały obywateli do wspólnego wychodzenia na balkony, nie do klaskowania, ale do uderzania w garnki i patelnie, aby wyrazić swoją dezaprobatę dla rządu .

Będąc podejrzanym, choć niepotwierdzonym, przypadek koronawirusa oznaczał, że miałem jeszcze więcej ograniczeń niż reszta osób w Hiszpanii. Zgodnie z obecnymi środkami blokującymi osoby fizyczne mogą opuszczać swoje domy tylko w celu wykonania określonych zadań. Należą do nich kupowanie żywności i leków, chodzenie do pracy, jeśli nie mogą pracować zdalnie, wizyty w ośrodkach zdrowia, pomoc osobom starszym i innym potrzebującym, chodzenie do instytucji finansowych lub opuszczanie domu z powodu nieprzewidzianych, ekstremalnych okoliczności.

Wszystkie powyższe czynności należy wykonywać samodzielnie, chociaż prawo zezwala na towarzyszenie osobom niepełnosprawnym lub z innych uzasadnionych powodów.

Jednak nie mogłem zrobić żadnej z tych rzeczy, ponieważ byłem chory. Nawet jeśli nie był to COVID-19, nie mogłem być pewny bez testu i nie chciałem ryzykować, że ktokolwiek inny zachoruje. Biorąc pod uwagę, że mieszkam sam, to skomplikowane sprawy, chociaż nie przejmowałem się tym zbytnio. W końcu miałam w lodówce co najmniej dwa tygodnie jedzenia.

Ponieważ byłem zbyt słaby, aby robić wiele innych rzeczy niż przenosić się z kanapy do łóżka i przygotowywać co najmniej dwa posiłki dziennie (przez cały ten czas po prostu nie byłem głodny), zrobiłem to, co robili wszyscy w Hiszpanii: oglądałem wiadomości i czytać wiadomości. To było w pewnym sensie dobre i złe. Czułem się lepiej, wiedząc, co się dzieje w Hiszpanii i na świecie, ale oprócz rozmowy o pandemii COVID-19, jedyną rzeczą, o której mówili, była gospodarka.

Dowiedzenie się o gwałtownie rosnącej utracie pracy, nie tylko w Hiszpanii, ale na całym świecie, nie było najłatwiejszą rzeczą do usłyszenia, kiedy czułem się jak zombie. Niemniej jednak pocieszył mnie fakt, że Hiszpania podejmowała działania, aby pomóc pracownikom, których firmy prawdopodobnie ucierpiałyby w wyniku kryzysu, w tym również moje własne, a także wzmocnić system opieki zdrowotnej, aby zareagować na wzrost liczby przypadków.

W ramach pakietu pomocy gospodarczej o wartości 200 miliardów euro (223 miliardów dolarów) państwo wypłaci zwolnionym pracownikom 70 procent regulowanego wynagrodzenia podstawowego w ciągu pierwszych sześciu miesięcy i 50 procent podstawy później. Szczerze mówiąc, to niewiele - pracownicy na urlopie otrzymają na początku średnio 860 euro miesięcznie, czyli około 960 dolarów - ale to coś. W kontekście koszty utrzymania są tutaj niższe, a to pozwoliłoby mi przynajmniej na jakiś czas opłacić czynsz i podstawowe potrzeby. (Ponieważ piszę dla Gizmodo z siedzibą w USA tylko w weekendy, w ciągu tygodnia mam inną podstawową pracę w Hiszpanii, o której mówię).

Inne środki obejmowały zakazanie przedsiębiorstwom energetycznym, gazowym i wodociągowym wyłączania w kwietniu usług dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji i osób, których miesięczne dochody spadły z powodu kryzysu, a także wprowadzenie moratorium na spłatę kredytu hipotecznego.

Hiszpania również wzmacniała swoją opiekę zdrowotną. Krótko po tym, jak kraj ogłosił stan wyjątkowy, ogłosił, że zatrudni 50 000 nowych pracowników medycznych, w tym rezydentów, emerytowanych lekarzy i studentów medycyny na ostatnim roku szkoły. Pozwoliło również władzom regionalnym na wykorzystanie zasobów prywatnego sektora opieki zdrowotnej , takich jak usługi, sprzęt i szpitale, do leczenia pacjentów z koronawirusem.

Po pięciu dniach choroby nadal czułem się chory, ale nie miałem poważnych objawów COVID-19. W rzeczywistości czułem się, jakbym właśnie miał paskudną grypę. Po 48 godzinach braku kontaktu ze służbami ratunkowymi Madrytu, 19 marca, oddzwoniłem pod numer podany przez władze lokalne. Operator potwierdził, że moja sprawa jest nadal otwarta i powiedział, żebym nadal czekał na telefon. Powiedziała, że ​​jednostka ratunkowa była zalana.

Oznaczało to, że nadal nie miałem testu. Wciąż nie miałem pojęcia, czy mam grypę, czy COVID-19. I chociaż nie byłem zły, ponieważ wiedziałem, że są ludzie w gorszej sytuacji niż ja, którzy potrzebują więcej pomocy, zacząłem się martwić.

Od pierwszego dnia poczułam się chora, modliłam się, żeby nigdy nie mieć duszności, żeby nie musieć iść do szpitala. Region Madrytu stał się epicentrum epidemii koronawirusa w Hiszpanii. Szpitale były przytłoczone, a liczba zabitych wzrastała z dnia na dzień. Do chwili obecnej na tym obszarze występuje 27 509 z 94 417 potwierdzonych przypadków w Hiszpanii, czyli więcej niż w jakimkolwiek innym regionie. Zgony w Madrycie (3603) stanowią 43 procent ogółu ofiar w kraju (8189). Hiszpania ma trzecią co do wielkości liczbę przypadków COVID-19 na świecie. Jest tylko przekroczyło przez Włochy (101,739) i USA (165,874).

Ponadto większość historii, które czytałem lub widziałem w telewizji, dotyczyła braku środków ochrony indywidualnej w szpitalach, co jest niestety częstym problemem w wielu krajach z epidemiami COVID-19. Na tej podstawie nie chciałem iść do szpitala, gdybym mógł temu pomóc, chociaż wiedziałem, że będę musiał, jeśli zacznę mieć problemy z oddychaniem. Każdy nowy dzień był ulgą, ponieważ przeżyłem kolejny dzień bez problemów z oddychaniem, ale także kolejny dzień, w którym mogłem zacząć od nowa martwić się o oddychanie.

20 marca zacząłem czuć się trochę lepiej. To był mój szósty dzień choroby i miałam nadzieję, że to początek wyzdrowienia. Nogi bolą od tak długiej przerwy, więc postanawiam wyjść na patio, które jest większe niż mój dom, i chodzić w kółko, aby je rozciągnąć. Poczułem się prawie normalnie, jakbym mógł spacerować po ulicach miasta. Powietrze było chłodne i poczułem mrowienie w nogach. Zacząłem głęboko wdychać świeże powietrze, chcąc się upewnić, że moje płuca są w porządku, że wszystko będzie dobrze.

W ciągu następnych kilku dni, teraz z jaśniejszym umysłem i silniejszym ciałem, zacząłem myśleć o tym, czego nauczyłem się, będąc chory na koronawirusa. To było okropne, ale ludzie robili też wspaniałe rzeczy.

Po pierwsze, ludzie robili wszystko, aby wesprzeć swoich bliskich w czasie kryzysu. Mimo że dzieliło mnie odległość i ściany od moich przyjaciół w Madrycie, a Ocean Atlantycki dzielił mnie od mojej rodziny i przyjaciół w USA, nigdy nie czułam się samotna. I zawsze czułem, że mam pomoc w zasięgu ręki.

Stało się to od razu widoczne, gdy powoli zacząłem mówić mojemu kręgowi przyjaciół w Hiszpanii, że jestem chory. Natychmiast zaczęli mnie codziennie sprawdzać za pośrednictwem WhatsApp lub czatu wideo. Gdybym nie odpowiadał, co zwykle zdarzało się, gdy spałem, dzwonili do mnie, mówiąc ich słowami, że nie jestem „gdzieś nieprzytomny”. Jedna grupa przyjaciół, których uważam za adoptowaną rodzinę, powiedziała mi nawet, żebym nie martwił się o artykuły spożywcze, że kupią je i zostawią pod moimi drzwiami.

21 marca miałem zły dzień. Nie mogłem jasno myśleć i straciłem oddech od samego chodzenia po moim domu. Spojrzałem na siebie w lustrze w łazience i zobaczyłem, że moja twarz jest blada i że wyglądam gorzej niż w ciągu kilku dni. Z jakiegoś powodu oddychanie tego dnia wymagało więcej wysiłku. Kiedy powiedziałem jednemu z adoptowanych członków rodziny, jak się czuję, natychmiast zadzwoniła do mnie i powiedziała, że ​​będzie spać z telefonem obok niej, na wypadek, gdybym się pogorszył i musiał do niej zadzwonić.

Ponadto przez cały pierwszy tydzień jedna z moich przyjaciół lekarzy, która bez przerwy zajmowała się pacjentami z koronawirusem w swoim regionalnym szpitalu w Madrycie, poświęciła czas na wielokrotne wysyłanie mi SMS-ów z pytaniem, jak się czuję, i zawsze odpowiadała, gdy zadawałem jej pytania. . 22 marca powiedziałem jej, że poprzedniego dnia straciłem oddech, ale poczułem się lepiej. Natychmiast odesłała mi SMS-a, prosząc, abym poinformował ją, jeśli to się powtórzy.

„Pozwolili mi wyjść na ulicę. Chwycę maskę i rękawiczki i pójdę [sprawdzić, co u ciebie] ”- napisała. „Jeśli znowu stracisz oddech, pójdę. Powiedz mi, Proszę."

Inną wielką rzeczą, która wyrosła z kryzysu, była niezachwiana solidarność ludzi z całej Hiszpanii. Nikt nie chce, aby mu mówiono, że muszą zostać w domu, a już zwłaszcza nie żywiołowi i towarzyscy Hiszpanie, czego nauczyły mnie lata tutaj. Niemniej jednak większość społeczeństwa jednoznacznie rozumie, że muszą poświęcić się i pozostać w środku. Robią to, aby powstrzymać tę chorobę, zapobiec załamaniu się systemu opieki zdrowotnej i chronić osoby starsze i najbardziej narażone. Każdy to rozumie.

W pewnym sensie wydaje się, że obniżenie krzywej infekcji jest wspólną misją, nad którą wszyscy pracują. Niektórzy organizowali internetowe festiwale muzyczne na Instagramie, podczas których artyści grali i śpiewali w swoich domach, aby bawić ludzi podczas blokady. Inni pomagają ludziom ćwiczyć w domu, jak ten instruktor fitness w kompleksie apartamentów w Sewilli. W Palma de Mallorca policja udała się na serenadę dzielnicy z gitarą na ulicy,

Kryzys COVID-19 zachęcił również ludzi do mniejszego myślenia o sobie, a więcej o tym, jak mogą pomóc innym. Tam, gdzie mieszkam, młodzi sąsiedzi na pierwszym piętrze umieścili na drzwiach tablicę, na której zaproponowali pójście do apteki lub sklepu spożywczego dla osób starszych w naszym budynku. Ludzie zaczęli również robić maseczki na twarz w domu, aby przekazać je policji i innym osobom.

W prowizorycznym szpitalu w Madrycie w centrum kongresowym Ifema, 50 wolontariuszy, w tym osoby samozatrudnione i osoby, które zostały zwolnione, pomogło w instalacji systemu dostarczania tlenu. W Hiszpanii nie brakuje tych historii, ludzi, którzy robią wszystko, co w ich mocy, by pomóc innym, biorąc pod uwagę okoliczności. Dowiedzenie się o nich często doprowadza mnie do łez.

Kiedy piszę to 27 marca, byłem chory przez blisko dwa tygodnie, ale z radością mogę powiedzieć, że czuję się lepiej. Jestem mniej zmęczony, nie mam gorączki ani dreszczy. Znowu czuję się prawie normalnie. W ciągu tych dwóch tygodni hiszpański rząd przedłużył stan wyjątkowy i zamknięcie do 11 kwietnia, a także nakazał wszystkim zbędnym pracownikom pozostanie w domu. Niedawno ogłosiła również nowe środki, które zakazują eksmisji osób znajdujących się w trudnej sytuacji na sześć miesięcy, tworzą pożyczki państwowe z oprocentowaniem 0% dla osób, które nie mogą płacić czynszu z powodu kryzysu i umożliwiają między innymi pracownikom domowym otrzymywanie zasiłku dla bezrobotnych.

Do tej pory nie byłem testowany na obecność COVID-19 i nie dzwonił do mnie przedstawiciel służb ratowniczych.

Nie wszystko było idealne. Na przykład próba dostarczenia artykułów spożywczych w okresach blokady nie jest łatwym zadaniem. Wszystkie usługi dostawcze są zatrzaśnięte, a nawet zabezpieczenie dostawy może zająć kilka dni. To nie było tak, że mogłem sam wyjść do sklepu po jedzenie (chociaż w końcu dostałem dostawę). Mam też duży problem z wyrzuceniem śmieci, które położyłem na rogu patio. Śmieci chorych mają być wyrzucane do zwykłych pojemników, ale nie mogę wyjść na zewnątrz. Więc co mam zrobić? Nadal debatuję, a moje torby wciąż się zapełniają.

Mimo to nie mam wątpliwości, że jestem jednym ze szczęśliwców w tej globalnej walce. Nie musiałam martwić się o dostęp do opieki medycznej czy brak dochodów w czasie kryzysu. Widziałem też niesamowite akty solidarności i dobroci, do których zdolna jest ludzkość. Hiszpania jest moim drugim krajem adoptowanym i choć daleko jej do doskonałości - rząd niewątpliwie popełnił wiele błędów w radzeniu sobie z kryzysem, a kraj wciąż stoi przed ogromnymi wyzwaniami - walczy ze wszystkim, co ma.

Niemniej jednak jestem również obywatelem USA i kocham swój kraj i jego mieszkańców. To powiedziawszy, reakcja na kryzys w USA jest niepokojąca i obawiam się o bezpieczeństwo moich bliskich. Oto, co widzę zza Atlantyku.

W przeciwieństwie do Hiszpanii, w USA nie ma ogólnokrajowej blokady ani gwarancji leczenia każdego, kto zostanie zarażony COVID-19. Zaledwie kilka dni temu widziałem ludzi w Austin w Teksasie, gdzie chodziłem do college'u, przyjeżdżających do Barton Springs Pool i siadających obok siebie, nie dbając o zachowanie dystansu społecznego. Wkrótce potem naród odnotował śmierć pierwszego nastolatka, 17-latka z Kalifornii, z powodu komplikacji związanych z COVID-19. Nastolatkowi początkowo odmówiono opieki, ponieważ nie miał ubezpieczenia zdrowotnego.

Jest wiele rzeczy, które można i należy zrobić podczas tego kryzysu, a środki z pewnością będą się różnić w zależności od kraju. Chociaż nie możemy kontrolować tego, co nasze rządy zdecydują się zrobić, aby stawić czoła tej sytuacji, jest jedna rzecz, którą wszyscy możemy zrobić, aby pomóc, bez względu na to, gdzie jesteśmy: zostać w domu. Wiem, że dla wielu będzie to wielkie poświęcenie i że niektórzy ludzie mogą mieć okoliczności, które im na to nie pozwalają, ale jest to niezwykle ważne.

Mówię to, ponieważ kocham Amerykę i ponieważ nie chcę, aby setki tysięcy umierały. Aby temu zapobiec, Hiszpania nauczyła mnie, że ważne jest, aby każdy wykonywał swoją część. To jedyny sposób, w jaki możemy chronić innych i jedyny sposób, aby upewnić się, że będziemy mogli ponownie przytulić naszych bliskich po tym, jak to się skończy.

Jeśli chodzi o Hiszpanię, trzymamy się razem. Rozumiemy, że to walka, w której toczy się każdy z nas i nie poddamy się. Zostaniemy w środku, bez względu na to, jak długo to zajmie, i codziennie wychodzimy, by spędzić razem krótką chwilę, aż znów będzie bezpieczna dla wszystkich. Będzie o 20:00. Dudnienie zacznie się cicho, a potem, jak zawsze, rozlegnie się w całym kraju.

Wyjaśnienie 4/1: Ten artykuł został zaktualizowany w celu wyjaśnienia, w jaki sposób finansowana jest publiczna opieka zdrowotna w Hiszpanii.

Suggested posts

Jon Stewart i antyintelektualizm teorii przecieku laboratorium Covid-19

Jon Stewart i antyintelektualizm teorii przecieku laboratorium Covid-19

Teoria wycieku laboratorium Covid-19 staje się coraz bardziej popularna, teraz z pomocą liberalnego półboga Jona Stewarta. Stewart był gościem The Late Show ze Stephenem Colbertem w poniedziałek, a dwaj absolwenci Daily Show ledwo mieli czas na zwykłe przekomarzanie się zanim Stewart wpadł na swoją nową ulubioną teorię.

Razer twierdzi, że Blade 14 jest najpotężniejszym 14-calowym laptopem do gier w historii

Razer twierdzi, że Blade 14 jest najpotężniejszym 14-calowym laptopem do gier w historii

Nowy Razer Blade 14. Razer produkuje już szeroką gamę laptopów od 13 do 17 cali, ale dzięki nowemu Blade 14, Razer twierdzi, że stał się najpotężniejszym 14-calowym laptopem dla graczy.

Related posts

Ta wirusowa reklama na imprezę z okazji czwartego lipca Dana Crenshawa jest nieco fałszywa

Ta wirusowa reklama na imprezę z okazji czwartego lipca Dana Crenshawa jest nieco fałszywa

Widziałeś zrzut ekranu z reklamy przedstawiciela Teksasu Dana Crenshawa? Republikański kongresman urządza przyjęcie z okazji Dnia Niepodległości, a obraz z reklamy krąży w serwisach społecznościowych, takich jak Twitter.

To szokująco inwazyjne złośliwe oprogramowanie ukradło dane z 3,25 miliona komputerów z systemem Windows

To szokująco inwazyjne złośliwe oprogramowanie ukradło dane z 3,25 miliona komputerów z systemem Windows

W latach 2018-2020 tajemniczy szczep złośliwego oprogramowania zainfekował i ukradł poufne dane z około 3,25 miliona komputerów z systemem Windows — zabierając ze sobą przerażającą ilość poufnych informacji o użytkownikach tych urządzeń.

Te linki Google mogą sprawić, że wyniki wyszukiwania zrujnują Ci życie

Te linki Google mogą sprawić, że wyniki wyszukiwania zrujnują Ci życie

Google ma stronę pomocy z linkami, które należy przesłać do kopii zapasowej, jeśli padłeś ofiarą zemsty porno, doxxingu lub oszczerstw online. Google zmienia swój algorytm wyszukiwania, aby pomóc ofiarom pornografii zemsty i oszczerstw internetowych.

Wcześniej powszechne choroby powracają po przestoju Covid

Wcześniej powszechne choroby powracają po przestoju Covid

Cyfrowo pokolorowany obraz z transmisyjnego mikroskopu elektronowego (TEM) poszczególnych cząstek norowirusa, gdy Covid-19 zanika w USA

MORE COOL STUFF

Ulubione pączki Ree Drummond „Kobieta-pionierka”

Ulubione pączki Ree Drummond „Kobieta-pionierka”

Kobieta-pionierka Ree Drummond lubi czasami słodki smakołyk. Dowiedz się, który pączek jest jej ulubionym.

Odcinek „Loki” 2: Tom Hiddleston i główny scenarzysta Michael Waldron omawiają ujawnienie „Lady Loki”, co nadejdzie w przyszłych odcinkach

Odcinek „Loki” 2: Tom Hiddleston i główny scenarzysta Michael Waldron omawiają ujawnienie „Lady Loki”, co nadejdzie w przyszłych odcinkach

Tom Hiddleston i Michael Waldron omawiają ujawnienie kobiecej wersji Lokiego pod koniec odcinka 2.

„RHOC”: Kelly Dodd obwinia Braunwyna Windham-Burke'a za zdobycie siekiery od Bravo

„RHOC”: Kelly Dodd obwinia Braunwyna Windham-Burke'a za zdobycie siekiery od Bravo

Kelly Dodd uderza w swoją byłą koleżankę z „RHOC”, Braunwyn Windham-Burke i obwinia ją o zwolnienie z serialu Bravo reality.

Kelly Dodd twierdzi, że została zwolniona z „RHOC” za bycie politycznie konserwatywną

Kelly Dodd twierdzi, że została zwolniona z „RHOC” za bycie politycznie konserwatywną

Kelly Dodd jest najwyraźniej zdenerwowana po zwolnieniu z „RHOC” po 5 sezonach jako gospodyni domowa i twierdzi, że to jej poglądy polityczne są winne.

100-letnia powódź nie oznacza, że ​​nie zobaczysz nikogo więcej przez 99 lat

100-letnia powódź nie oznacza, że ​​nie zobaczysz nikogo więcej przez 99 lat

Prawda jest taka, że ​​co roku szanse na jedną z tych wielkich powodzi są takie same: 1 procent.

Jak mięso wyhodowane w laboratorium może zmienić świat karmy dla zwierząt domowych

Jak mięso wyhodowane w laboratorium może zmienić świat karmy dla zwierząt domowych

Nadchodzi nowa era karm dla zwierząt domowych tworzonych w laboratorium, w sposób zrównoważony i o zmniejszonym wpływie na środowisko. Ale czy zwierzęta domowe – i ich ludzie – to polubią?

Chcesz idealnego Cuppa Joe? Piecz własne ziarna kawy

Chcesz idealnego Cuppa Joe? Piecz własne ziarna kawy

Szukałeś na świecie idealnej filiżanki kawy? Być może najlepszym rozwiązaniem jest nauka sztuki i nauki palenia własnych ziaren kawy.

Kim był tajemniczy Melchizedek w Biblii?

Kim był tajemniczy Melchizedek w Biblii?

W Księdze Rodzaju pojawia się tylko raz, a jednak był postrzegany jako prekursor Jezusa Chrystusa. Kim naprawdę był i jak związał się z Jezusem?

Influencer TikTok żartował z muzyki country – więc George Birge napisał piosenkę, która może uczynić ich gwiazdami

Influencer TikTok żartował z muzyki country – więc George Birge napisał piosenkę, która może uczynić ich gwiazdami

„Jedna minuta zastanawiam się, czy zamierzam jeszcze grać muzykę na żywo, a potem pojawia się jakiś teledysk TikTok i całkowicie potwierdza wszystko”, mówi George Birge LUDZIE.

Kate Middleton przeżywa wzruszające spotkanie z rodzicami, którzy zelektryzowali jej pracę, aby kształtować przyszłość dzieci

Kate Middleton przeżywa wzruszające spotkanie z rodzicami, którzy zelektryzowali jej pracę, aby kształtować przyszłość dzieci

Księżna Cambridge usiadła z ludźmi, których spotkała po drodze podczas swojej dziesięcioletniej podróży, której kulminacją było uruchomienie przełomowego Royal Foundation Center for Early Childhood

Aktor John Paragon, znany z roli w Playhouse Pee-wee, zmarł w wieku 66 lat

Aktor John Paragon, znany z roli w Playhouse Pee-wee, zmarł w wieku 66 lat

John Paragon zmarł w kwietniu, choć przyczyna jego śmierci nie jest obecnie jasna

44 lata później mężczyzna z Luizjany aresztowany za morderstwo żony w restauracji Fried Chicken

44 lata później mężczyzna z Luizjany aresztowany za morderstwo żony w restauracji Fried Chicken

Diane Ledet Vegas, lat 32, zmarła w 1977 roku od pojedynczej rany postrzałowej w plecy

Jak przestać być swoim najgorszym trollem?

Jak przestać być swoim najgorszym trollem?

Wszyscy byliśmy świadkami trolli społecznościowych. Wkraczają, gdy wyczują słabość lub po prostu po to, by cieszyć się twoją niedolą.

Wdrożenie systemu wykrywania obiektów w czasie rzeczywistym za pomocą PyTorch i OpenCV

Przewodnik praktyczny dotyczący wdrożenia systemu wykrywania obiektów w czasie rzeczywistym za pomocą Pythona

Wdrożenie systemu wykrywania obiektów w czasie rzeczywistym za pomocą PyTorch i OpenCV

Samojezdny samochód może nadal mieć trudności ze zrozumieniem różnicy między ludźmi a koszem na śmieci, ale to nie umniejsza niesamowitego postępu, jaki poczyniły najnowocześniejsze modele wykrywania obiektów w ciągu ostatniej dekady. W połączeniu z możliwościami przetwarzania obrazu w bibliotekach, takich jak OpenCV, dziś znacznie łatwiej jest zbudować prototyp systemu wykrywania obiektów w czasie rzeczywistym w kilka godzin.

Wykorzystanie analizy danych do przewidywania negatywnych opinii klientów

Podnieś satysfakcję klientów, jednocześnie optymalizując swój biznes

Wykorzystanie analizy danych do przewidywania negatywnych opinii klientów

Gdybyś mógł śmiało przewidzieć, że klient wystawi negatywną opinię, co Twoja firma zrobiłaby inaczej? „Negatywne recenzje przekonały 94 procent konsumentów do unikania biznesu” — Przegląd Trackers Business Problem – Bad Customer Reviews Wiodącym brazylijskim rynkiem e-commerce dla małych firm jest Olist. Sklep Olist umożliwia sprzedawcom z całej Brazylii sprzedaż i wysyłkę produktów do klientów za pośrednictwem partnerów logistycznych Olist.

Syndrom oszusta — uczucie, które nęka nas wszystkich

Pięć sposobów, w jakie nauczyłem się sobie z tym radzić.

Syndrom oszusta — uczucie, które nęka nas wszystkich

Czy kiedykolwiek czułeś, że nie jesteś wystarczająco dobry? Jakbyś był oszustem, który nie zasługuje na to, by być w takiej sytuacji, jak ty? Jakbyś nie pasował do miejsca, w którym jesteś, po prostu nie miałeś szczęścia, a to szczęście wkrótce się skończy? Cóż, nie jesteś sam. Też czułem się tak samo — wiele razy.

Language