Edward James Olmos na swojej ad libitum Blade Runner i dlaczego Selena jest najtrudniejszym filmem, jaki nakręcił

Aktor:  Edward James Olmos rozpoczął swoją wieloletnią karierę jedną nogą w rock and rollu, a drugą w teatrze na żywo. Połączył te uczucia, tworząc przełomową rolę przebiegłego El Pachuco z hiszpańskim językiem w sztuce Luisa Valdeza Zoot Suit z 1979 roku . Ten występ zaowocował rolami w Wolfen i Blade Runner , a także w filmowej adaptacji Zoot Suit . Wraz ze wzrostem obecności Olmosa na ekranie rosła jego zdolność do kształtowania swoich postaci - do tego stopnia, że ​​wszyscy, od Ridleya Scotta, Michaela Manna, po Gregory'ego Navę, powierzyli gwiazdorowi Miami Vice i Selenie dostosowanie jego ról. (A w przypadku Dextera producentom, Olmosowi powierzono nawet największy zwrot akcji w szóstym sezonie, zanim ktokolwiek inny.)

Z czołowymi rolami we wszystkim, od Stand And Deliver , American Me i reboot Battlestar Galactica , Olmos  jest jednym z czołowych amerykańskich aktorów meksykańskich - był pierwszym latynoskim aktorem nominowanym do Oscara dla najlepszego aktora. Jego oddaniu dla swojego rzemiosła towarzyszy jedynie oddanie swojej społeczności, ponieważ Olmos w swojej pracy podkreśla historię i kulturę meksykańską i meksykańsko-amerykańską. Jego występ jako uduchowionego Felipe Reyesa w MC Majów FX, zamyka jego wysiłki w pełnym kręgu; Podobnie jak Zoot Suit i American Me , serial autorstwa Elgina Jamesa i Kurta Suttera bada subkulturę złożoną z odmiennych kultur.

Po zakończeniu trzeciego sezonu Mayans MC , Olmos cieszył się kilkoma zegarkami binge ( The Crown , The Queen's Gambit i po raz pierwszy oglądał Battlestar Galactica od początku do końca). AV Club rozmawiał z Olmosem o wadliwych postaciach, jego słynnym Blade Runnerze ad lib, o tym, co było tak trudne w tworzeniu Seleny i jak klub motocyklowy stał się jego rodziną.

The AV Club: To była twoja przełomowa rola i musisz to zrobić na Broadwayu iw filmie. Co takiego było w tej części, która jako pierwsza zwróciła twoją uwagę? 

Edward James Olmos: Zacząłem robić teatr w 1964 roku w East LA Community College. W tym samym czasie śpiewałem rock and rolla w nocnym klubie w Hollywood. Praca, którą wykonywałem jako aktor w teatrze, była bardzo pomocna w moich występach jako piosenkarka. Więc patrzyłem na to w ten sposób. Nie chciałem być aktorem. Moje występy teatralne zaczęły się rozwijać i zacząłem szukać lepszych szkoleń, jednocześnie kontynuując granie rock and rolla.

W Zoot Suit wszystko się połączyło. Tutaj śpiewałem, tańczyłem, robiłem dramat, robiłem komedię w przedstawieniu teatralnym, w materiale, którego nigdy wcześniej nie widziano w historii amerykańskiego teatru. Nigdy czegoś takiego nie było. Najbardziej zbliżoną do latynoskiego sztuki teatralnej była West Side Story i tak naprawdę nie chodziło o Portorykańczyków. To była historia miłosna. To jak poznanie kultury polinezyjskiej z południowego Pacyfiku . To pojazd; to nie było jak linia przelotowa. Ale w tym przypadku chodziło o ludzi w latynoskim świecie. Czułem, że znam tę postać, ponieważ są to postacie, z którymi się wychowałem w rejonie, z którego pochodzę, First i Indiana, między Loreną a Indianą, tuż przy First Street w Boyle Heights. Nie suiter zoot, ale pachuco, „chuco suave”. Nawet dzisiaj wciąż tam są. Ubierają się teraz inaczej, chucos.

Ale na początku nie wiedziałem nic o Zoot Suit . Właściwie poszedłem na Mark Taper Forum na przesłuchanie do czegoś innego. Nie dostałem tej roli, ale kiedy wychodziłem, uderzyło mnie „Hej, ty”. Odwróciłem się i zobaczyłem tę młodą kobietę, która siedziała w biurze. A ona na to: „Tak, ty. Czy chciałbyś spróbować zagrać w sztukę? ” I powiedziałem: „W jaką zabawę?” A ona na to: „Zrobiłbyś to czy nie?” Odpowiedziałem: „Cóż, tak. Z przyjemnością." Szybko zauważyłem, że zmieniła się jej postawa i powiedziałem: „Tak, tak, tak”. Mówi: „Przyjdź tu jutro o trzeciej”. I byłem tam o trzeciej następnego dnia.

Było tam około 200 do 300 osób. I powiedziałem: „Wow, to jest wołanie do bydła. Duży ”. Dali mi kartkę z monologiem napisanym w języku, którego nigdy nie widziałem. Słyszałem to na ulicach, ale nigdy nie widziałem, żeby było napisane. I to było bardzo dużo - mówisz po hiszpańsku?

AVC: Tak.

EJO: Wyobraź sobie, że widzisz to na piśmie. [recytuje prolog z Zoot Suit w hiszpańskim slangu]. Widziałem to na piśmie i powiedziałem: „Co to do cholery jest?” Widziałem, jak wszyscy w pokoju patrzą na te słowa i próbowali to rozgryźć. Jeśli nie mówili po hiszpańsku, naprawdę nie mieli szczęścia. [Śmiech]. Wciąż dobrze to pamiętam. Tyle właśnie tkwiło w moim mózgu: „Spektakl, który zaraz zobaczycie, jest konstruktem faktu i fantazji. Ale zrelaksuj się, rozważ fakty i ciesz się udawaniem ”. Ponieważ realia Pachuco miałyby sens tylko wtedy, gdybyś uchwycił stylizację. Potem znowu wracam do bycia El Pachuco. Powiedziałem: „Co to do cholery jest?” Odpowiedziałem: „O mój Boże. W porządku." Tak zacząłem, zaintrygowany monologiem i zdając sobie sprawę, że to jedyny w swoim rodzaju, ponieważ byłem w pobliżu już od dawna. To była prawdziwa okazja, w jednym z wielkich amerykańskich teatrów w Stanach Zjednoczonych, Mark Taper Forum. Wiedziałem, że to było coś, czego nigdy wcześniej nie widziano.

AVC: To mówi o czymś, co ukształtowało twoją karierę, pomysł odzyskania historii, czy to meksykańskiej, czy Chicano czy meksykańskiej historii Ameryki. Jesteś zarówno zwolennikiem tej pracy, jak twórcą, a The Ballad Of Gregorio Cortez była dla Ciebie projektem z prawdziwą pasją.

EJO: Och, stary. To przekraczało moje najśmielsze wyobrażenie. Michael Wadleigh, reżyser-producent filmu Wolfen z Albertem Finneyem i mną w roli głównej, przyszedł zobaczyć garnitur Zoot i poprosił mnie, żebym wystąpił w tym filmie. Potem [producenci] zobaczyli mnie w Wolfen i sztuce i chcieli mnie w Blade Runnerze . A potem z Blade Runner zrobiłem film Zoot Suit . Potem świat się zmienił, ponieważ poproszono mnie o napisanie pracy z A Pistol In His Hand , napisanej przez dr Americo Paredes, który napisał jego doktorat. rozprawa o korytarzach, piosenkach wzdłuż granicy. Wybrał „Balladę o Gregorio Cortezie”, od której wziął się cały pomysł.

Ale miał około 30 stron na temat aktualnego wydarzenia i samego mężczyzny. Kiedy miałem okazję to zrobić, zdałem sobie sprawę, że będzie to pierwszy amerykański bohater pochodzenia latynoskiego, który kiedykolwiek pojawił się na dużym ekranie w historii filmu. Nigdy nim nie był. Były filmy nakręcone z ludźmi z Ameryki Łacińskiej, którzy mieszkali poza Stanami Zjednoczonymi: Emiliano Zapata, Pancho Villa, Simon Bolivar. Ale to miała być „Ballada o Gregorio Cortezie”. I powiedziałem: „Święta makrela. Mój Boże. Muszę to wyprodukować ”. Wybrałem reżysera i zaczęliśmy nad nim pracować, a reszta to już historia.

Ten film jest naprawdę głęboki. To arcydzieło Boba Younga, reżysera i scenarzysty. Jeśli dzisiaj obejrzysz ten film, powiesz: „Wow. To naprawdę dobrze się trzyma ”. I tak jest. Za sto lat ten film będzie bardzo ważny, bo wygląda jak dokument. Tak powiedziała Filmoteka Akademii, kiedy to zobaczyli. Powiedzieli, że to jedyne dzieło dramatyczne - „dramatyczne”, co oznacza fabularyzowaną pracę wokół utworu, który uznano za fakt - który jest traktowany jako dokument. Używają Ballady Gregorio Corteza tak, jakby używali filmu dokumentalnego lub książki napisanej przez wielkiego uczonego. To był ostateczny fragment tej historii. I dali nam bardzo wysoki zaszczyt, naprawdę wysoki zaszczyt.

AVC: Kolejną cechą charakterystyczną twojej pracy jest sposób, w jaki kształtujesz swoje postacie. Naprawdę rozwinąłeś historię Gaffa, jego wielokulturowe pochodzenie. Rozwinąłeś nawet mowę miejską. Jak to było mieć taki twórczy wkład na dość wczesnym etapie kariery?

EJO: Z Balladą o Gregorio Cortezie zrozumiałem, że coś stworzyłem - stworzyłem tę postać. Stworzyłem El Pachuco. Luis Valdez i Bob Young napisali słowa, ale pozwolili mi stworzyć postać. Kiedy robiłem Wolfena, a potem Blade Runnera , miałem kreatywną kontrolę nad swoją postacią. Nie mówiąc o tym, że nie słuchałbym reżysera, że ​​nie rozumiał reżyserski koncept utworu albo bym od tego odszedł, nie. Po prostu były wystarczająco bezpieczne, aby umożliwić wzrost wokół nich. Kiedy nauczyłem się pracować z tego rodzaju reżyserami, nigdy nie chciałem pracować z reżyserem, który nie miałby pewności siebie, który nie był wystarczająco bezpieczny w swoim własnym zrozumieniu tego, kim i czym był, aby pozwolić na rozwój. Ponieważ tak się dzieje, gdy omijasz niektórych ludzi; chcą ci dokładnie powiedzieć, co masz robić i co to znaczy. Nie ma w tym nic złego; kierowanie pracą to ogromna odpowiedzialność. Ale doszedłem do punktu, w którym powiedziałem: „Okej, wezmę tę rolę w rzecz, którą mi oferujesz, ponieważ moją twórczą pasją jest ta historia”.

Blade Runner był niesamowitym przeżyciem. Gaff nie miał być Japończykiem. Nawet nie wspomnieli, że ma na imię francuski: „gaffe”. Nie mieli nic i nic kulturalnego. Pierwszego dnia tam wszedłem - znowu, wykonałem już kilka ważnych prac - po przeczytaniu scenariusza i stwierdzeniu: „Mam pomysł”. Ponieważ to naprawdę niewielka rola. W żaden sposób nie zawierała historii. Byłem pomocnikiem Deckarda. Wszedłem i powiedziałem do Ridleya Scotta: „Hej, posłuchaj. Czy mogę zadać ci pytanie? Czy mogę podać moją historię? ” Był zszokowany, ale powiedział: „Oczywiście”. Co on powie „nie”? Więc siedzę tam i mówię mu: „Słuchaj, prapradziadek [Gaffa] przybył z Rosji, wyjechał do Japonii i poślubił moją praprababkę. Mieli dzieci. Jeden wyjechał do Afryki, a potem jego pradziadek wyjechał do Niemiec, a potem ożenił się z Węgierką i został jego babcią ”. Wkrótce miałem 10 języków, o których powiedziałem mu, że chcę mówić. A on tylko spojrzał na mnie i powiedział: „Tak. Śmiało." Powiedziałem: „W porządku”.

Więc wziąłem dialog, który napisali po angielsku, i poszedłem do Berlitz School of Languages ​​i kilku przyjaciół, którzy mówili różnymi językami. Zapytałem, jak mówić po japońsku i po francusku. I działało świetnie. Po prostu działał naprawdę dobrze - tak dobrze, że nazwali język „mową miejską”. I stało się. Zasadniczo w Los Angeles naprawdę trzeba umieć mówić w więcej niż jednym języku.

AVC: Masz też po prostu jedną z najlepszych kwestii w fantastycznym filmie: „Szkoda, że ​​ona nie przeżyje, ale z drugiej strony, kto to robi?”

EJO: Napisałem to. Było naprawdę zabawnie. Po prostu nie mogłem uwierzyć, kiedy to zostawił.

AVC: O wow, nie wiedziałem tego!

EJO: Tak. To cudowna linia. „Szkoda, że ​​nie przeżyje, ale z drugiej strony, kto to robi?” I „Wykonał pan męską robotę, proszę pana”. Myślę, że to była jedna z linii, które napisali. „Wykonałeś męską robotę”. A potem odchodzę i mówię: „Szkoda, że ​​ona nie przeżyje, ale z drugiej strony, kto to robi?”

Wiedziałem, że [Deckard] był replikantem. Widzisz, jestem jedynym, który to zrobił w tamtym momencie. Ostatni moment, kiedy Deckard pojawia się na ekranie - zmienili go, kiedy zaczęli montaż, ale wrócili do oryginału. Jest cztery lub pięć różnych cięć, ale jeśli przejdziesz do ostatniego cięcia [Ridleya Scotta], na końcu, kiedy Deckard wychodzi z domu, a Rachel wchodzi do windy, spogląda w dół i widzi jednorożca origami. Zdaje sobie sprawę, że [Gaff] tam był. Ponieważ to origami jest czymś, co zrobiłem; to był mój podpis. Więc podnosi go, patrzy i to jednorożec, który był jego marzeniem. Więc wie, że znam jego sny w tym momencie. Ale nikt nigdy tego nie wymówił. Przez wiele lat ludzie mówili: „Nie, Deckard nie był replikatorem”. Przez lata wiele osób się o to spierało. Ridley w końcu wyszedł i powiedział: „Tak. Deckard był replikantem ”. Właśnie dlatego Blade Runner 2049 był przebudzeniem.

AVC: Wahałeś się przed zapisaniem się do Miami Vice, ponieważ martwiłeś się, że długi kontrakt sieciowy na program sieciowy uniemożliwi Ci robienie rzeczy takich jak The Ballad Of Gregorio Cortez lub późniejsze filmy takie jak American Me . 

EJO: And Stand And Deliver , czyli w samym środku Miami Vice . Nakręciłem to w 1987 roku i kręciliśmy Miami Vice od 1984 do 1989. Zrobiłem w tym czasie inny film. Dali mi niewyłączną umowę, co jest niespotykane. Jestem bardzo wdzięczny, że to zrobili. Powiedziałem Michaelowi Mannowi: „Naprawdę nie mogę zrobić twojego programu. Bardzo bym chciał, ale nie mogę, bo podpisuję umowę na wyłączność. Ale jeśli chcesz wykorzystać mnie w czterech lub pięciu odcinkach, zrób to. ” A on powiedział: „Cóż, nie, oni chcą, żebyś był na wyłączność”. Mieli mi zapłacić dużo pieniędzy, a ja nadal odmawiałem. W końcu wrócili i powiedzieli: „OK, rozumiesz. Masz niewyłączną umowę i masz twórczą kontrolę nad swoją postacią ”. Powiedziałem: „W porządku. Przyjmę ostatnią ofertę, którą złożyłeś, a która dotyczyła największej kwoty pieniędzy ”. [Śmiech]. To było niezłe doświadczenie. Byłem bardzo wdzięczny za bezpieczeństwo; Michael powiedział wszystkim: „Hej, Edward ma twórczą kontrolę nad swoją postacią”.

AVC: Te dwa filmy naprawdę przedstawiają różne rodzaje narracji. Dużo uwagi poświęciłeś pozytywnej reprezentacji, zostawiając jednocześnie miejsce na historie, które nie są tak pozytywne. Ale oboje są autentyczni na swój sposób.

EJO: To są obie prawdziwe historie, w tej samej dzielnicy, tej samej społeczności. Sprowadziłem nawet jedną z postaci z Stand And Deliver do American Me : Danny'ego Villareala. Gra Little Puppet, chłopca, który zostaje zabity w American Me . Zagrał Finger Mana w Stand And Deliver, gościa, który mówi: „Znam tych, wiem, jak pomnożyć jedynki, moje dwójki”. A potem pokazuje mi palec. „A potem trójki”. [Śmiech] A ja powiedziałem: „Och, Finger Man. Ja też jestem Palcem ”. Możesz więc zobaczyć, jak niesamowitą postacią i osobą był Jaime Escalante, biorąc pod uwagę rzeczy, które robił. Wszystkie te rzeczy były jego. I to jest niesamowite. American Me to o tych samych dzieciach, tych samych typach dzieci, ale to te, które nie chodziły do ​​szkoły, poszły do ​​więzienia. A fakt, że Danny zajmował oba te światy zaledwie kilka lat od siebie, naprawdę doprowadził do tego, że te dzieciaki pochodzą z tego samego miejsca, ale trafiają na różne ścieżki. Jestem bardzo wdzięczny, że był tak wszechstronny. Stand and Deliver była jego pierwszą rolą. Kiedy zaproponowano mu American Me , był gotowy.

AVC: Pracując z Gregorym Navą, przeszedłeś od My Family do Selena do American Family , który był pierwszym nadawanym dramatem z przeważającą obsadą latynoską. Co sprawiło, że to kreatywne partnerstwo jest dla Was tak owocne?

EJO: Myślę, że szacunek najwyższego rzędu. Miałem dość silne relacje z dwoma reżyserami. Jednym z nich był Robert M. Young, z którym dużo pracowałem. A potem Gregory Nava, zrobiliśmy Mi Familia , zrobiliśmy Selenę . Zrobiliśmy razem dwa lata American Family . To ponad 40 okazji do wspólnej pracy. Zrobiliśmy więc sporo rzeczy, Greg i ja. Zagraliśmy też kilka sztuk z Luisem Valdezem i naprawdę mi się to podoba. Dla mnie to błogosławieństwo, że mogę pracować z rzemieślnikami, z którymi pracowałeś wcześniej we wszystkich różnych aspektach, czy to w teatrze, czy w filmie, i aby móc pracować razem, otrzymujesz stenogram. Znajomość siebie daje prawdziwy sens. Słuchaj, mieliśmy świetne argumenty. Potrafi naprawdę dobrze się kłócić. [Śmiech] I to jest naprawdę jedna z wielkich rzeczy, kiedy masz rozbieżność opinii i nadal możesz to przepracować. Wiesz? To jest naprawdę dobre.

AVC: Jest coś takiego w Abrahamie Quintanilli, który pakuje swoje dzieci do furgonetki, aby pojechać razem do pracy, co również bardzo przypomina mi mojego tatę.

EJO: Tak, zdecydowanie jest postacią ojca. Quintanilla to za dużo i nadal nim jest. I było mi tak źle dla niego. To był najtrudniejszy film, w jakim kiedykolwiek byłem częścią mojego życia, ponieważ minęło zaledwie 13 miesięcy od śmierci Seleny, a my kręciliśmy film. Musieliśmy nakręcić ten film, ponieważ nakręcono o niej pięć filmów dokumentalnych, pisano o niej sześć książek, były dwa inne filmy, które miały być o niej wydane. Więc powiedziałem: „Muszę to zrobić”.

AVC: Odrzuciłeś rolę w Star Trek, ponieważ czułeś, że masz dość science fiction. Co takiego było w Battlestar Galactica, zmieniło twoje zdanie?

EJO: Pisanie. Opowiadanie historii. Oryginalność samej historii zmusiła mnie do bycia jej częścią. Został po prostu niesamowicie dobrze napisany przez Rona Moore'a. Jeśli zobaczysz pilota, to po prostu coś w stylu „Ooo, co za film”. To jest jak film. To był program telewizyjny, ale był naprawdę przemyślany, co sprawiło, że chciałem być jego częścią. Ale na pierwszym spotkaniu, jakie miałem z producentami, w tym z Ronem Moore'em, powiedziałem: „Posłuchaj, zrobię to z tobą. Muszę jednak prosić, abyście bardzo dobrze zrozumieli to, co powiem. Nie chcę widzieć żadnych czterookich ludzi, dziwnych ludzi z meduz ani dziwnych ludzi z kosmosu. Creature From The Black Lagoon - typ ludzi w stylu. Nie chcę rzeczy, które są w kosmosie; dochodzisz do tego świata i nagle pojawiają się tam te stworzenia, gigantyczne stworzenia ”. Powiedziałem: „Nie chcę tego oglądać”. Będę z tobą bardzo szczery, w mojej umowie zapisałem, że jeśli zobaczę kogoś takiego, jak jakiś rodzaj science fiction o jakiejś dziwności w kosmosie, zamierzam spojrzeć na cokolwiek to jest Patrzę przez kamerę i zemdleję. Powiedziałem: „Będziesz musiał napisać:„ Adama zmarł na atak serca ”. Będziesz musiał mnie wypisać. Ponieważ wyszedłem. ” [Śmiech] I tak się roześmiali i powiedzieli: „Nie, jesteśmy bardziej w rozumieniu Blade Runnera ”. Powiedziałem: „Otóż, to jest naprawdę dobre. Nie było w tym potworów, wszyscy byli ludźmi ”. Cóż, to były replikanty i Cyloni, ale wiesz.

AVC: To trochę tak, jakby twoje zaangażowanie w uchwycenie naszej historii informowało o tym, jak ugruntowane chcesz, aby wszystkie historie, które opowiadasz, były. Ale jak Latina, który jest wielkim fanem science fiction, to zawsze znaczyło dla mnie wiele do zobaczenia w takie rzeczy jak z Blade Runnera do Battlestar Galactica do agentów SHIELD .

EJO: Całkowicie się z tobą zgadzam. Doceniam pracę, którą byłem w stanie wykonać, wszystko to. Różne rzeczy. Niektórzy ludzie wykonali dużo więcej pracy niż ja. Jezus. Ale miałem szczęście robić rzeczy, które mogłem robić, czyli rzeczy, do których naprawdę pasjonowałem. Jestem bardzo wdzięczna.

AVC: Co sprawiło, że chciałeś wejść do świata seryjnych morderców i uczonych końca świata?

EJO: Znowu pisanie. Rozmawiałem z producentami i powiedziałem im, powiedziałem: „Bardzo chciałbym wam pomóc, ale to naprawdę nie jest moja filiżanka herbaty. Naprawdę nie mogę się w tym znaleźć ”. A oni powiedzieli: „Czy możesz wejść i porozmawiać z nami?” Odpowiedziałem: „Och, tak, oczywiście. Mój honor." Kiedy usiedliśmy, producent wykonawczy powiedział: „Powiemy wam coś. I proszę, nie zrozum źle. To jest dla ciebie, abyś zrozumiał, co robimy, ale nikt inny nie może o tym wiedzieć, nikt. Mam na myśli nikogo. Żaden reżyser, nikt z ekipy, obsada, twoja rodzina, prasa, nikt nie może wiedzieć ”. Powiedziałem sobie: „Święta makrela. To może być interesujące." To znaczy, co mi powiesz, czego nie mogę nikomu powiedzieć, łącznie z własną rodziną? I to będzie chciał zmienić moje zdanie? Co właściwie mogło zmienić moje zdanie? ” Odpowiedzieli mi: „Ed, znamy cię. Dlatego cię potrzebujemy. Nikt tak naprawdę nie może ożywić tej konkretnej postaci, ponieważ twoja postać, gdy zaczyna się serial, nie żyje ”. I powiedziałem: „Co?” „Tak, nie żyjesz. Wszystko, co się dzieje, jest w umyśle postaci Colina Hanksa ”[Travis Marshall, The Doomsday Killer]. Powiedziałem: „Och, wow. W porządku. Teraz rozumiem."

Wyjaśnili, że to bardzo, bardzo trudna sytuacja, ponieważ musieli przekonać ludzi, aby uwierzyli, że profesor Gellar naprawdę tam jest: „Więc kiedy otwierają lodówkę, jesteś tam już od czterech i pół roku, ludzie będą idź „O mój Boże. Nie spodziewałem się, że ten nadchodzi. ”

Nawet nie powiedzieli Michaelowi C. Hallowi. To nigdy nie zostało napisane. Nigdy nie powiedzieli reżyserom. Nigdy nikomu nie powiedzieli. I tak miałem kontrolę nad tymi scenami. Była jedna scena, w której kelnerka podchodzi do stołu, a ona odwraca się do postaci Colina Hanksa i mówi: „Czy mogę dać ci coś do jedzenia?” A potem odwraca się do mnie i pyta: „Czy mogę dać ci coś do picia?” A potem odchodzi. A potem reżyser go przerywa, a ja mówię: „Czy mogę dostać jeszcze jednego?” A potem mówi: „Tak”. A ja rozmawiam z aktorką sama, nie rozmawiając z nikim, a potem ona słuchała. „Tym razem nie patrz na mnie. Kiedy podejdziesz, po prostu porozmawiaj z Colinem, zapytaj go, czego chce, a potem wyjdź, jakbym w ogóle mnie tam nie znajdował. A ona mówi: „Okej. Tak ok." I tak to zrobili. Widać to szczególnie w scenach, w których siedzę tuż obok młodych dziewcząt i grożę im, a moja twarz jest prawie na ich twarzach. Siedzę tam, a Colin stoi przed nimi, a dziewczyna mówi do nas obojga, ale powiedziałem: „Może nie patrz na mnie. Bez względu na to, co robię, nie patrz na mnie ”. Ona mówi: „Okej”. Zrobiłbym całą scenę i powiedziałbym całą rzecz, a ona nie patrzyłaby na mnie. Myślę, że to naprawdę zadziałało. Ludzie pytali mnie: „Jak mogłeś to zrobić? Jak możesz zabijać kobiety i kroić je? ” O Boże. To byli czterej jeźdźcy apokalipsy. To było jak: „O mój Boże. Przewidujesz koniec świata ”.

To było po prostu niesamowite. Powiedziałem producentom: „OK, rozumiem. Pomogę." To był świetny zwrot akcji.

AVC: Mayans MC jest tak samo ważną częścią twojej kariery, jak każdy serial czy film, ponieważ przypomina ludziom, że możesz mieć te skomplikowane postacie Latinx, ale niekoniecznie muszą to być dobrzy ludzie.

EJO: Mamy ciemną stronę wszystkich kultur. Gdybyś grał tylko po jednej stronie, nieuchronnie pozostawiałoby to wiele do życzenia. To dla mnie zupełnie inny rodzaj widowiska. Nie jestem kierowcą fabuły. Jestem postacią, która prowadzi do silnego zrozumienia postaci, które są w historii. Synowie Felipe, naprawdę napędzają historię, moja postać jest tylko częścią ich świata. A jeśli zobaczysz Felipe, to zobaczysz, że jego synowie pochodzą z bardzo złożonej sytuacji. Jak się przekonali w ciągu ostatnich kilku sezonów, Felipe przybył z jakiegoś bardzo ciemnego miejsca. Był detektywem od narkotyków w Meksyku, potem pracował dla karteli. Był dla nich zabójcą. Więc jest to bardzo mroczna postać. Potem Felipe oderwał się od nich, przyjechał do Stanów Zjednoczonych i przez 27 lat był praworządnym obywatelem - pracującym, wychowującym rodzinę. Przeszłość wraca, by go prześladować, i kończy się zabiciem jego żony. To takie smutne.

To naprawdę mroczny serial, a ten trzeci sezon jest najciemniejszy, jaki kiedykolwiek widziałem. Przygotuj się, ponieważ staje się ostatecznym zrozumieniem, o co naprawdę chodzi w tym świecie. To jest pora na rozrachunek. Możesz sobie tylko wyobrazić, co to oznacza. W tym sezonie poznasz te postacie poza kutte. To jest sezon, w którym opowiadamy ich historie w sposób, który cię popycha i zmusza do ich lepszego zrozumienia. To będzie potężna podróż. Miejmy nadzieję, że przeniesie nas to do czwartego i piątego sezonu.

AVC: Prawdopodobnie jesteś najbardziej doświadczonym wykonawcą w obsadzie. Czy jest ktoś, kogo wziąłeś pod swoje skrzydła w serialu?

EJO: Och, tak, wszyscy. Muszę wam powiedzieć, że wszyscy traktują mnie z taką godnością i szacunkiem. To święto miłosne i oddaję im to, ponieważ jestem prawie zakorzeniony w pragmatyzmie i poczuciu zrozumienia siebie, więc nie emanuję żadnego rodzaju „Och, wiem, co robię. ” Nie ma wybuchu ego na żadnym poziomie. Uwielbiają mnie za to.

Często pytają mnie o zdanie. Uwielbiają słuchać historii i uwielbiają moje opowiadanie. Opowiadam im o tym, skąd pochodzę, jak dotarłem do miejsca, w którym jestem, o rzeczach, które mi się przydarzyły, o wyborach, których dokonałem. Możesz zobaczyć zapalone żarówki. Przychodzą wokół mnie tak często, jak tylko mogą, aby siedzieć i rozmawiać, słuchać opowieści. I przywołują je: „Hej, człowieku, słyszałem, że zrobiłeś to i to, i to. I to się stało. Faceci o tym rozmawiają ”. Powiedziałem: „Tak, to się stało i tak się stało”. A potem opowiadam im historię. Czujemy się jak rodzina. Tak jak wtedy, gdy podchodzi do ciebie twój syn lub któryś z twoich bliskich podchodzi do ciebie, zadaje ci pytanie, a ty nie spiesz się. Kochają cię i szanują, dają ci czas i energię. Tak jak dzisiaj, kiedy odebrałeś telefon. Dałeś mi tylko szacunek i dobroć, a ja oddałem to tobie. I nagle mówimy: „Znam cię”. Wiesz? Bardzo łatwo z tobą rozmawiam. Jesteś w tym bardzo dobry. Było świetnie i doceniam to.

Suggested posts

DJ Qualls z Wysokiego Zamku myślał, że zostanie zwolniony pierwszego dnia na planie

DJ Qualls z Wysokiego Zamku myślał, że zostanie zwolniony pierwszego dnia na planie

DJ Qualls miał w swojej karierze wiele różnych prac aktorskich, a teraz robi jednocześnie dwa seriale science fiction: Z Nation i Man in the High Castle. W pokoju prasowym podczas Comic-Conu w San Diego Qualls opowiedział nam, jak myślał, że zostanie zwolniony i, co ważniejsze, jak genialne może być bycie głupim.

Czarne kobiety cieszyły się doskonałością podczas gali Essence Black Women in Hollywood Awards

Czarne kobiety cieszyły się doskonałością podczas gali Essence Black Women in Hollywood Awards

Rich Polk/Getty Images „Wzywam was, abyście się nie zaprzeczali…

Related posts

Blade Runner 2049 jest wspaniały, długi, genialny, pretensjonalny

Blade Runner 2049 jest wspaniały, długi, genialny, pretensjonalny

Blade Runner 2049 jest jak pozostanie całą noc, aby skończyć fanfic zawierający 150 000 słów, który zacząłeś czytać, uważałeś za dobry, ale nie świetny, a potem po prostu czytałeś dalej, bo się w to zaangażowałeś, do cholery. A następnego ranka, gdy zmagasz się z zaczerwienionymi oczami przez cały dzień pracy, zastanawiasz się, czy to było tego warte.

Film dla dzieci ma kilka momentów, które prowokują również dorosłych

Film dla dzieci ma kilka momentów, które prowokują również dorosłych

SUDBURY, MA — Wyjaśniając, że fajnie było mieć coś dla starszych widzów, lokalni rodzice Todd i Laila Fischer powiedzieli w środę dziennikarzom, że film dla dzieci „Piotruś i zaczarowany las” miał kilka momentów, które prowokują dorosłych. „Oczywiście, większość mdłych śmieci w tym filmie jest przeznaczona tylko dla dzieci takich jak Sydney, więc wspaniale, że może on również rozpieszczać mnie i jej mamę” – powiedział Fischer, wyjaśniając, że na tyle, na ile rozumiał, film był skierowany do młodych. dzieci, docenił też wybór studia, by zamieścić kilka idiotycznych dowcipów o Donaldzie Trumpie i jednorazową wizualną odniesienie do sitcomu Seinfeld z lat dziewięćdziesiątych, bez żadnego związku z narracją filmu.

Filmy Daniela Craiga Bonda według recenzji AV Club

Filmy Daniela Craiga Bonda według recenzji AV Club

Daniel Craig w filmie „Nie ma czasu na śmierć” Piętnaście lat po tym, jak po raz pierwszy założył kultową odzież męską i odwrócił się, by wystrzelić pocisk prosto w kamerę, Daniel Craig wycofuje się z gry szpiegowskiej. Jego ostatnia rola w roli Jamesa Bonda, „Nie czas umierać”, pojawi się w kinach w ten piątek, kończąc całą epokę nieco bardziej brutalnych, bardziej serialowych przygód dla najsłynniejszego tajnego agenta kina.

Michael Douglas prewencyjnie zaprzecza oskarżeniom o niewłaściwe zachowanie seksualne

Michael Douglas prewencyjnie zaprzecza oskarżeniom o niewłaściwe zachowanie seksualne

(Zdjęcie: Getty Images, Mike Coppola) W dzisiejszych czasach wiele celebrytów stanowczo zaprzecza oskarżeniom o niewłaściwe zachowanie seksualne, ale niewielu zrobiło to, zanim zarzuty w ogóle wyszły na jaw. To właśnie robi Michael Douglas, próbując wyprzedzić historię o tym, jak rzekomo masturbuje się przed byłym pracownikiem.

MORE COOL STUFF

Fani „Tańcząc z gwiazdami” uwielbiają sędziów serialu, gospodarz pieczeni, Tyrę Banks

Fani „Tańcząc z gwiazdami” uwielbiają sędziów serialu, gospodarz pieczeni, Tyrę Banks

Widzowie „Dancing With the Stars” nie rozgrzali się przed pokazem gospodarza Tyry Banks. Została upieczona w sekcji komentarzy w poście z uznaniem.

Gwiazda „No Time To Die” Daniel Craig ubolewa nad tym „niewdzięcznym” komentarzem na temat gry w Jamesa Bonda

Gwiazda „No Time To Die” Daniel Craig ubolewa nad tym „niewdzięcznym” komentarzem na temat gry w Jamesa Bonda

Po nakręceniu „Spectre” Daniel Craig powiedział kilka złych rzeczy na temat ponownego grania w Jamesa Bonda. Gwiazda „No Time To Die” teraz tego żałuje.

„Dziewięć doskonałych nieznajomych”: co się działo z Okiem Carmela?

„Dziewięć doskonałych nieznajomych”: co się działo z Okiem Carmela?

Fabuła Carmel w „Nine Perfect Strangers” przybrała szokujący obrót. Ale jedną rzeczą, nad którą zastanawiali się widzowie, jest jej oko.

„Edukacja seksualna”: fani są zszokowani, że aktorzy Adama i Mr. Groffa nie są spokrewnieni w prawdziwym życiu

„Edukacja seksualna”: fani są zszokowani, że aktorzy Adama i Mr. Groffa nie są spokrewnieni w prawdziwym życiu

Sezon 3 „Edukacja seksualna” powraca na Netflix. Fani zastanawiają się, czy Alistair Petrie (Pan Groff) i Connor Swindells (Adam) są spokrewnieni w prawdziwym życiu.

Jak zmienić swoje imię na Facebooku

Jak zmienić swoje imię na Facebooku

Chcesz zmienić swoje imię na Facebooku? Wystarczy kilka prostych kroków, aby to zrobić.

7000 kroków to nowe 10 000 kroków

7000 kroków to nowe 10 000 kroków

Jeśli zawsze nie uda Ci się osiągnąć tego arbitralnego dziennego celu 10 000 kroków, mamy dobrą wiadomość. Twoje zdrowie może odnieść takie same korzyści, jeśli wykonasz mniej kroków.

Dlaczego nie możesz napompować własnego gazu w New Jersey?

Dlaczego nie możesz napompować własnego gazu w New Jersey?

Garden State jest jedynym stanem w USA, w którym nielegalne jest pompowanie własnego gazu. Co daje?

Twoje szanse na trafienie jelenia rośnie jesienią

Twoje szanse na trafienie jelenia rośnie jesienią

A tak przy okazji, jazda o zmierzchu i podczas pełni księżyca też nie wyświadcza Wam żadnej łaski.

Maggie Gyllenhaal dołącza do Dakoty Johnson w Londynie, a także Vanessy Hudgens, Christiana Siriano i innych

Maggie Gyllenhaal dołącza do Dakoty Johnson w Londynie, a także Vanessy Hudgens, Christiana Siriano i innych

Maggie Gyllenhaal i Dakota Johnson pozują na premierze w Londynie, Vanessa Hudgens opuszcza siłownię w LA, Christian Siriano przyjeżdża do Nowego Jorku, by świętować 19 i więcej sezon „Project Runway”. Zobacz, co robią Twoje ulubione gwiazdy, od Hollywood po Nowy Jork i wszędzie pomiędzy nimi

Bezwstydna" Emma Kenney twierdzi, że stała się "bardziej pozytywnym miejscem" po odejściu Emmy Rossum

Bezwstydna" Emma Kenney twierdzi, że stała się "bardziej pozytywnym miejscem" po odejściu Emmy Rossum

Bezwstydna absolwentka Emma Kenney opowiedziała o swoim doświadczeniu pracy z Emmy Rossum w serialu Showtime.

Hamilton Star Javier Muñoz o obniżeniu odporności podczas pandemii: „Byłem dosłownie przerażony”

Hamilton Star Javier Muñoz o obniżeniu odporności podczas pandemii: „Byłem dosłownie przerażony”

„Nie było szansy, aby zostać wykorzystanym” – mówi PEOPLE Javier Muñoz, który jest nosicielem wirusa HIV i przeżył raka.

Rachael Ray mówi, że jest wdzięczna za „życie” po pożarze domu i zalaniu mieszkania

Rachael Ray mówi, że jest wdzięczna za „życie” po pożarze domu i zalaniu mieszkania

„Tak wielu ludzi napisało do mnie, skontaktowało się i powiedziało, że my też tak wiele przegraliśmy” – powiedziała Rachael Ray w Extra.

Siedem lat

Rozmowa ze starym przyjacielem

Siedem lat

No hej. Jak się masz' ? Widzę, jak się uśmiechasz, tańczysz, śpiewasz i czekasz na nadejście urodzin, jesteś gotowy, by to zrobić i świętować nowy początek… Jestem z ciebie taka dumna, gdybyś tylko wiedział! Już od dawna chciałem z tobą porozmawiać.

Czarna twarz, kultura oburzenia i ryzyko ukarania przeszłych zachowań

Czarna twarz, kultura oburzenia i ryzyko ukarania przeszłych zachowań

Karanie ludzi przez dziesięciolecia nie-przestępczych zachowań stanowi niebezpieczny precedens. W społeczeństwie o szybko zmieniających się normach każdy z nas może być następny.

Czy konferencje to przyszłość pracy?

Pięć rzeczy, których liderzy biznesowi mogą się nauczyć od kuratorów konferencji.

Czy konferencje to przyszłość pracy?

W erze cyfrowej uczestniczenie w konferencjach w świecie rzeczywistym jest mile widzianym odstępstwem od godzin spędzonych w biurze i okazją zarówno do nawiązywania kontaktów, jak i rozwoju zawodowego. Chociaż konferencje wydają się nas stymulować w sposób, w jaki nie ma tego codzienne miejsce pracy, pod wieloma względami są one również tętniącymi życiem dużymi przestrzeniami coworkingowymi.

Fiskalny, konserwatywny, społeczny liberał jest rzadkim stworzeniem M̶y̶t̶h̶i̶c̶a̶l.

Fiskalny, konserwatywny, społeczny liberał jest rzadkim stworzeniem M̶y̶t̶h̶i̶c̶a̶l.

Kiedy William Watson z Financial Post napisał ten opis złożonego wyrażenia „fiskalny konserwatysta, społeczny liberał”, stanąłem twarzą w twarz z jedną z moich pokonanych wad. To liberalizm społeczny połączony z konserwatyzmem fiskalnym: idea, że ​​rząd powinien pozwolić ludziom kierować własnym życiem osobistym, ale powinien być także skromny w kwestii ingerowania w ekonomiczne aspekty ich życia, a zatem nie powinien nadmiernie regulować, wydawać, opodatkować ani pożyczać.

Language